Szkółkarstwo - strona g��wna  
       
 

Zapraszamy na nasze portale:

ogrodinfo.pl

ogrodinfo.pl

 

Szukaj: w roku:

ROŚLINY OZDOBNE

SZKÓŁKARSTWO ROŚLIN OZDOBNYCH W POLSCE (CZ. IV). KONKURENCYJNOŚĆ CENOWA

mgr Adam Marosz

Numer archiwalny: 02/2005


W poprzednich częściach z tego cyklu Autor przedstawił liczbę i strukturę agrarną polskich szkółek ("Szkółkarstwo" 3/2004), wielkość oraz wartość produkcji materiału szkółkarskiego ("Szkółka­r­stwo" 5/2004 i 1/2005), oszacowane na podstawie badań ankietowych, które przeprowadził w latach 2000–2002 (red.).


Najtańszy materiał szkółkarski

W 2000 roku ceny materiału szkółkarskiego w Polsce były niższe niż w Holandii, Niemczech oraz w Wielkiej Brytanii, przy czym mniejsze różnice występowały w przypadku notowań minimalnych niż maksymalnych (tab. 1). Jednym z powodów dysproporcji cen maksymalnych może być większa różnorodność gatunków produkowanych w Europie Zachodniej oraz większe tam znaczenie produktów markowych, które osiągają wyższe ceny. Wiele szkółek w Holandii czy Niemczech to bowiem gospodarstwa wielopokoleniowe, o znanej renomie oraz ugruntowanej pozycji na rynku europejskim, wykorzystujące te walory przy kształtowaniu cen własnych produktów.

Tabela 1. Średnie minimalne i maksymalne ceny wybranych produktów szkółkarskich, w Polsce oraz w wybranych innych krajach w 2000 roku

Źródło danych: obliczenia własne na podstawie cenników i ofert handlowych szkółek;
* — ceny w badanym kraju podzielone przez ceny w Polsce x 100%
1) — ceny przeliczono na euro wg kursu NBP z 27.01.2001 r.;
2) — rośliny w pojemnikach o objętości 3 dm3;
3) — minimalna cena skupu róż oferowana producentom w 2000 r. przez niektóre firmy

Stosunkowo najwyższe ceny były w Niemczech. Krzewy liściaste i iglaste na rynku tego kraju były ponaddwukrotnie droższe niż w Polsce. W Holandii poziom notowań krzewów liściastych był średnio o 30–40% wyższy niż w naszym kraju, a iglastych — o około 50–60%. W Wielkiej Brytanii ceny minimalne były natomiast zbliżone do polskich, ale maksymalne były dwu-, a nawet kilkakrotnie wyższe niż u nas. Największe różnice cenowe między Polską a badanymi krajami odnotowałem w przypadku krzewów róż z gruntu, które w 2000 roku były w Polsce około 5-krotnie tańsze niż w Holandii i 6–8-krotnie tańsze niż w Niemczech. Tak niskie ceny polskich krzewów róż wynikają m.in. z bardzo wysokiej ich podaży, niskich kosztów siły roboczej oraz nie dość powszechnego uiszczania opłaty licencyjnej firmom hodowlanym. Ten ostatni czynnik stanowi bardzo istotną pozycję w kosztach produkcji w krajach UE.

Tańsza robocizna

Z przedstawionej analizy wynika, że polscy producenci mogą skutecznie konkurować cenami ze szkółkarzami z Zachodu. Gdy rozpatruje się jednak konkurencyjność danego sektora i jego szanse rozwoju, istotny jest nie tylko absolutny poziom cen, ale także ich poziom względny. Ten ostatni oceniłem posługując się ekwiwalentami naturalnymi. Ich porównanie wyraźnie pokazało, iż — w stosunku do kosztów opłacenia robocizny — ceny materiału szkółkarskiego w Polsce są wyższe niż w badanych krajach. Polski szkółkarz, aby zapłacić pracownikowi za godzinę pracy, musiał sprzedać po średniej maksymalnej cenie co najmniej 0,4 szt. krzewu iglastego lub 0,7 szt. krzewu liściastego, natomiast szkółkarz holenderski, odpowiednio, 1,6 szt. i 3 szt., niemiecki — 1 szt. i 1,2 szt., brytyjski zaś — 1,1 szt. i 0,6 sztuki (tab. 2).

Tabela 2. Liczba krzewów (według średnich cen minimalnych i maksymalnych), które trzeba sprzedać, aby pokryć koszty niektórych środków produkcji w 2000 r.

* — ceny w badanym kraju podzielone przez ceny w Polsce x 100%;
1) — minimalna liczba krzewów po średniej cenie maksymalnej;
2) — maksymalna liczba krzewów po średniej cenie minimalnej

Sytuacja ta wiąże się z bardzo tanią w naszym kraju siłą roboczą. Wynagrodzenie za godzinę pracy (brutto) w polskim rolnictwie jest 5,7 razy niższe niż w Holandii, 4,9 — niż w Niemczech oraz 4,4 — niż w Anglii (tab. 3). Stawia to naszych producentów w bardzo pomyślnej sytuacji, którą powinni wykorzystać koncentrując się w najbliższych latach na produkcji roślin pracochłonnych. Szkółkarze muszą jednak pilnie obserwować rynek, gdyż doprowadzenie do nadprodukcji zniweluje przewagę, jaką dają niskie płace. Do takiej sytuacji doszło już w przypadku krzewów róż. Ich ceny osiągnęły tak niski absolutny poziom, że szkółkarz w Polsce musiał sprzedać ich więcej na pokrycie godziny płacy niż jego kolega z Niemiec i niewiele mniej niż Holender (tab. 2). Na zjawis­ko bardzo taniej siły roboczej w stosunku do cen krzewów liścias-tych i iglastych należy także spojrzeć z punktu widzenia rozwoju szkółkarstwa w dalszej przyszłości. Nie są to relacje mobilizujące polskich szkółkarzy do wprowadzania na większą skalę mechanizacji, a muszą się oni liczyć ze stopniowym wzrostem płac po wstąpieniu naszego kraju do UE. Ponadto mechanizacja i automatyzacja umożliwiają uzyskanie roślin o wyższej, wyrównanej jakości.

Tabela 3. Wartości wybranych czynników produkcji mających wpływ na koszty produkcji (2000 r.)

Źródło danych: Ann. Abst. of Stat. 2000; Stat. Yaerbook of the Nederlands 2001; Stat. Jahrbuch fr die Bundesrepublik Deu­tch-land 2001; Rocznik Statystyczny 2001 r.; katalogi i oferty firmy Hydro Poland
* — ceny w badanym kraju podzielone przez ceny w Polsce x 100%
1) — ceny przeliczono na euro wg kursu NBP z 27.01.2001 r.

Droższe środki produkcji

W gorszej sytuacji niż producenci z krajów UE znajdują się natomiast polscy szkółkarze, gdy rozpatruje się relacje cen roślin i wybranych środków produkcji. Aby kupić 10 litrów benzyny, polski producent musiał sprzedać najwięcej roślin, mimo iż cena tego paliwa w Polsce była najniższa (tab. 3).
Aby kupić 10 l benzyny, trzeba było w Polsce sprzedać (po średnich minimalnych cenach) 4,4 szt. krzewów iglastych, 6,7 szt. — liściastych lub 32 krzewy róż; w Holandii, odpowiednio, 3,6 szt., 6,1 szt., i 7,5 szt. krzewów; w Niemczech — 2,6 szt., 4,6 szt. oraz i 6,6 szt. krzewów (tab. 2).

Jeszcze mniej korzystne relacje wystąpiły w przypadku zakupu tony nawozu Hydrocomplex. W Polsce tona tego nawozu była, w przeliczeniu, o 10 euro droższa niż w Niemczech i o 18 euro droższa niż w Holandii (tab. 3). Tona Hydrocompleksu kosztowała Niemca w 2000 r. o około połowę mniej krzewów iglastych czy liściastych i aż 6–8 razy mniej krzewów róż niż Polaka. Holenderski szkółkarz, aby mieć środki na zakup tego nawozu, musiał sprzedać o 40% krzewów iglastych mniej niż polski, o 30% mniej krzewów liściastych i 5-krotnie mniej krzewów róż (tab. 2). Przy tak relatywnie drogich, w stosunku do cen roślin, środkach produkcji w naszym kraju szkółkarze muszą zwracać szczególną uwagę na ich efektywne wykorzystanie, po to, by obniżać jednostkowe koszty produkcji.


powrót

 

Hasło Ogrodnicze| plantpress.pl | kontakt | polityka prywatności
  © 1998-2018 Plantpress Sp. z o.o.
 

NOTA PRAWNA

Materiały umieszczone na portalu www.szkolkarstwo.pl objęte są ochroną wynikającą z ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, a właścicielem ich autorskich praw majątkowych jest Plantpress sp. z o.o z siedzibą w Krakowie.

Plantpress sp. z o.o z siedzibą w Krakowie zastrzega w rozumieniu art. 25 ust.1 pkt.1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, iż dalsze rozpowszechnianie aktualnych artykułów opublikowanych na portalu www.szkolkarstwo.pl jest zabronione niezależnie od celu w jakim rozpowszechnienie miałoby nastąpić, lub użytego środka przekazu.