W ostatni weekend czerwca (26–28.06.2026 r.) odbyły się cykliczne Dni Otwarte firmy Plantpol w Zaborzu. Tegoroczna edycja pokazała, że przyszłość rynku tworzą nie tylko nowe odmiany, ale również inspiracje, edukacja i przemyślany marketing. To dobrze odzwierciedlało hasło wystawy „Trend zaczyna się u nas, inspiruj się bez końca”. Żar lejący się z nieba nie ostudził zainteresowania tegorocznymi Dniami Otwartymi. Wręcz przeciwnie – wysoka temperatura tylko podkreśliła atmosferę wydarzenia. Zaprezentowano nie tylko bogatą ofertę materiału wyjściowego roślin balkonowo-rabatowych i bylin, ale przede wszystkim kierunki rozwoju rynku na najbliższe lata. Dni Otwarte były dodatkowo okazją do rozmów branżowych – wymiany doświadczeń między ogrodnikami oraz zasięgnięcia informacji u przedstawicieli firm – dostawców środków produkcji obecnych w Zaborzu. Podczas wydarzenia była także możliwość zwiedzenia nowoczesnego zaplecza produkcyjnego firmy Plantpol (czyt. więcej „Szkółkarstwo” 6/2025).

Dni Otwarte firmy Plantpol 2026 i kierunek zmian
Podczas otwarcia tegorocznych Dni Otwartych Jerzy Starzyński, prezes firmy, przedstawił kierunki rozwoju oferty oraz podzielił się doświadczeniami związanymi z produkcją i sprzedażą roślin ozdobnych. W swoim wystąpieniu podkreślił, że współczesny rynek coraz bardziej oczekuje nie tylko ciekawych odmian. Ale także roślin łatwych w uprawie, efektownych wizualnie i dobrze sprawdzających się w kompozycjach. J. Starzyński mocno akcentował też znaczenie prezentacji roślin w sprzedaży. Prezes firmy Plantpol zwrócił uwagę, że klient częściej decyduje się na zakup, gdy widzi roślinę w atrakcyjnej kompozycji, a nie jako pojedynczy egzemplarz.
Dlatego firma konsekwentnie promuje gotowe zestawienia, które pokazują, jak można wykorzystać dane gatunki w praktyce — w rabatach, pojemnikach czy ekspozycjach sezonowych.

To podejście – szczególnie widoczne podczas tegorocznej prezentacji – ma nie tylko inspirować konsumentów, ale też wspierać ogrodników w budowaniu oferty. W tunelu przygotowano kilka kącików tematycznych, m.in. obejmujących sukulenty, grupę Supertunia® VISTA® petunii ogrodowej (Petunia ×hybrida), scewolę (Scaevola) – w tym odmiany z grupy Stardiva o gwiazdkowatych kwiatach, i gatunek Chamaesyce hypericifolia (syn. Euphorbia hypericifolia), mandewilę (Mandevilla), hortensje (Hydrangea) oraz pelargonie (Pelargonium).



Nowości
Wśród tych ostatnich zaprezentowano kilka nowości. Ciekawe kreacje pojawiły się w grupie Champion™ pelargonii mieszańcowej. Są to Champion™ ‘Lavender’ o różowofioletowych kwiatostanach, Champion™ ‘Magic Violet’ – o różowo-czerwonych kwiatostanach oraz Champion™ ‘Lumina Rose’ – o jasnoróżowych z ciemnoróżowym oczkiem. Z kolei w grupie Dolomites pelargonii rabatowej (P. x hortorum, syn. P. zonale), której przedstawicielki charakteryzują się silnym wzrostem, dużymi kwiatostanami oraz obfitym kwitnieniem warto zwrócić uwagę na odmiany Dolomites ‘Mystic Rose’ i Dolomites ‘Rose Glow’ (obie różowe z ciemniejszym oczkiem, pierwsza z nich – ciemniejsza).


Wśród premierowych kreacji uwagę przyciąga nowa odmiana Supertunia® VISTA® ‘Blue Moon’, zachwycająca fioletowymi kwiatami z kontrastującą białą gardzielą. Dzięki tej wyrazistej kolorystyce stanie się mocnym akcentem w grupie.

Duże wrażenie na zwiedzających zrobiły okazałe kompozycje z kilku roślin w pojemnikach, ustawione na terenie całego gospodarstwa. Opatrzone one były listą gatunków i odmian wykorzystanych w takim zestawie, co było dużą podpowiedzią dla ogrodników i inspiracją do wykorzystania we własnym gospodarstwie.
Rośliny balkonowe nie tylko na balkony
Paweł Marcinkowski, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w firmie Plantpol, podkreślał, że aktualna oferta tego przedsiębiorstwa liczy setki pozycji i nie ogranicza się wyłącznie do najbardziej rozpoznawalnych marek, takich jak petunia ogrodowa Supertunia® VISTA®. W katalogu pojawia się coraz więcej gatunków i odmian odpowiadających na nowe potrzeby rynku, dlatego Dni Otwarte stały się okazją do pokazania roślin, które dopiero budują swoją pozycję.
Jednym z najbardziej widocznych kierunków rozwoju tej branży jest coraz szersze wykorzystywanie roślin balkonowo-rabatowych na kwietnikach. To rozwiązanie, które od kilku lat dynamicznie rozwija się w Europie Zachodniej, coraz częściej pojawia się również w Polsce – zarówno w przestrzeni publicznej, jak i w prywatnych ogrodach. O ile znane są już z takiego zastosowania m.in. petunie ogrodowe z grupy Supertunia® VISTA® czy smagliczka (Lobularia) Snow Princess™, o tyle wiele gatunków w takim wydaniu czeka wciąż na odkrycie.

Warte odkrycia
Wśród roślin, które mogą odegrać znaczącą rolę w najbliższych sezonach, P. Marcinkowski szczególną uwagę zwrócił na kilka taksonów. Pierwszym z nich jest gomfrena (Gomphrena). Jeszcze kilka lat temu była ciekawostką, dziś hodowcy oferują zupełnie inną generację tych roślin. Są one bardziej zwarte, lepiej się krzewią i są łatwiejsze w produkcji. Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na odmiany Truffula™ Pink i ‘Little Truffle’. Ich dużą zaletą jest tolerancja wobec wysokiej temperatury latem i suszy.
Drugą propozycją jest kleome (Cleome) Señorita Rosalita®, która – dzięki temu, że nie zawiązuje nasion – kwitnie praktycznie nieprzerwanie aż do pierwszych przymrozków. To roślina znakomita na kwietniki miejskie, gdzie liczy się nie tylko efekt dekoracyjny, ale również ograniczenie kosztów pielęgnacji. Podobnie jak gomfrena, dobrze znosi upał i suszę.
Coraz większe zainteresowanie wzbudza kompaktowa werbena patagońska (Verbena bonariensis) ‘Little Tower’, która jest przykładem kierunku hodowli roślin ozdobnych – zachowania walorów ozdobnych gatunku, ale przystosowania roślin do potrzeb nowoczesnej produkcji (np. mniejsze rozmiary).
Bardzo atrakcyjnym gatunkiem do sadzenia na kwietnikach jest lantana zmienna (Lantana camara) z grupy Calippo. Rośliny te tworzą kwiaty w żywych, energetyzujących kolorach i kwitną nieprzerwanie nawet w upalne i suche lata. Ich wartością dodaną jest to, że kwiaty są chętnie odwiedzane przez owady, w tym motyle.
Trawy ozdobne
Od kilku sezonów nie słabnie zainteresowanie trawami ozdobnymi i, zdaniem P. Marcinkowskiego, nic nie wskazuje na to, aby miało się to zmienić. Jedną z najbardziej efektownych roślin z tej grupy, wykorzystywanych w dużych kompozycjach, pozostaje rozplenica purpurowa (Pennisetum purpureum) Vertigo® o bardzo ciemnych, brązowopurpurowych liściach. Jej ogromny potencjał najlepiej było widać w prezentacjach na Dniach Otwartych.

Drugą ciekawą pozycją z asortymentu firmy Plantpol jest rozplenica szczecinkowata (P. setaceum) ‘Rubrum’ rozmnażana we własnym laboratorium kultur tkankowych. Jej liście są ciemnopurpurowe już od wiosny, a w lipcu rośliny tworzą długie, różowopurpurowe kwiatostany.
Oba wymienione gatunki nie zimują w Polsce, ale ich niezaprzeczalnie wysokie walory ozdobne i szerokie możliwości wykorzystania rekompensują tę cechę.
Kolor to nie wszystko
Podczas zwiedzania ekspozycji trudno było nie zauważyć znaczenia roślin o dekoracyjnych liściach. Największe zainteresowanie wzbudzał starzec srebrnolistny (Senecio candicans) Angel WingsPBR. Jego okazałe, srebrzyste, aksamitne liście mogą być zarówno głównym elementem kompozycji, jak i stanowić tło dla kwitnących w intensywnych kolorach roślin. Obok niego pojawiła się nowa odmiana ‘Silver Gleam’, charakteryzująca się powcinanymi liśćmi.

Nie zabrakło również prezentacji bogatej oferty koleusów (Solenostemon scutellarioides), ponadto dichondry srebrzystej (Dichondra argentea) ‘Silver Falls’, tojeści rozesłanej (Lysimachia nummularia) ‘Goldilocks’, wilca ziemniaczanego (Ipomoea batatas) czy niedośpianów (Hypoestes) z grupy Hippo™. Wszystkie te rośliny wpisują się w coraz silniejszy trend budowania kompozycji opartych nie tylko na ozdobnych kwiatach, ale również na zróżnicowanej fakturze, pokroju i barwie liści.


Sukulenty – nisza, która przestaje być niszą
Jednym z najciekawszych tematów prezentacji był rozwój rynku kompozycji z sukulentów, które mogą być wykorzystane np. do dekoracji nagrobków. Jeszcze kilka lat temu traktowano je jako ciekawostkę, dziś coraz wyraźniej widać, że stają się odrębnym segmentem sprzedaży. To rynek, który ma kilka istotnych zalet. Przede wszystkim nie konkuruje bezpośrednio z głównym sezonem sprzedaży roślin balkonowo-rabatowych. Kompozycje można oferować przez całą wiosnę i lato, a nawet później, ponieważ ich wartość handlowa nie maleje wraz z upływem czasu.

Tutaj należy całkowicie zmienić myślenie w stosunku do sprzedaży. W wypadku sukulentów nie mamy presji szybkiego zbycia towaru. Nie dochodzi do dużych strat produkcyjnych. A pielęgnacja ogranicza się praktycznie do minimum. Sukulenty nie lubią intensywnego podlewania ani nawożenia, dlatego ich produkcja jest stosunkowo prosta i mało ryzykowna – przekonywał P. Marcinkowski.
Podczas prezentacji zwracał uwagę, że kluczem do sukcesu nie jest wyłącznie sama roślina. Równie ważna jest estetyka podania tego towaru na rynek. Składają się na nią: odpowiednio dobrany pojemnik, staranne pokrycie powierzchni podłoża keramzytem oraz swobodne komponowanie różnych gatunków. Te aspekty sprawiają, że produkt zyskuje charakter premium.
Inspiracje sprzedają rośliny
Paweł Marcinkowski w swoim wystąpieniu wielokrotnie podkreślał, że współczesny klient sklepu ogrodniczego nie kupuje już pojedynczej rośliny. Kupuje pomysł. Dlatego tak dużą rolę odgrywają ogrody pokazowe, efektowne kompozycje oraz gotowe inspiracje prezentowane zarówno podczas Dni Otwartych, jak i później w centrach ogrodniczych i innych punktach sprzedaży roślin. To właśnie one najlepiej działają na wyobraźnię. Pokazują klientowi, jak dana odmiana wygląda po kilku miesiącach wzrostu. Z czym najlepiej się komponuje w pojemniku. Jeżeli klient zobaczy atrakcyjnie zaaranżowaną kompozycję złożoną z petunii Supertunia® VISTA®, rozplenicy ‘Vertigo’, koleusów i starca srebrnolistnego Angel WingsPBR łatwiej zdecyduje się odtworzyć taki zestaw we własnym ogrodzie – przekonywał P. Marcinkowski dodając, że atrakcyjna prezentacja roślin przestaje być dodatkiem. Coraz częściej staje się jednym z najważniejszych narzędzi marketingowych.


Ważna wiedza
Jednym z najmocniejszych fragmentów wystąpienia P. Marcinkowskiego była refleksja dotycząca wiedzy konsumentów. Rynek roślin ozdobnych jest rynkiem hobbystycznym. Sukces klienta zależy od tego, czy będzie potrafił właściwie pielęgnować zakupione rośliny. Tymczasem coraz więcej osób rozpoczynających swoją przygodę z ogrodnictwem nie ma podstawowej wiedzy. Nie wiedzą: kiedy nawozić, jak przycinać, czy dlaczego roślina przestaje kwitnąć. Właśnie w tym zakresie producenci i centra ogrodnicze mają do odegrania ogromną rolę – mówił P. Marcinkowski dodając, że jeżeli klient odniesie sukces już przy pierwszych zakupach, wróci po kolejne rośliny, a jeśli poniesie porażkę, może się na długo zniechęcić.

Produkcja pod presją – wyzwania
Choć ekspozycja roślin i inspirujące kompozycje były główną atrakcją Dni Otwartych, równie ważnym – choć mniej widocznym – tematem okazały się realne wyzwania produkcyjne. Jednym z nich były problemy z zaopatrzeniem klientów w materiał wyjściowy begonii. Zakończenie produkcji mateczników przez jednego z kluczowych dostawców firmy Plantpol wymusiło szybkie przestawienie łańcucha dostaw i poszukiwanie alternatywnych źródeł materiału. Jak podkreślano, w produkcji roślinnej tego typu decyzje mają charakter strategiczny i często zapadają w bardzo krótkim czasie. A ich skutki odczuwalne są przez kilka sezonów. W odpowiedzi na te zmiany rozwinięto współpracę z nowymi firmami, których mateczniki zlokalizowane są m.in. w Kenii i Kostaryce. Ma to zwiększyć bezpieczeństwo dostaw i ograniczyć ryzyko sezonowych niedoborów.
Podobne wyzwania dotyczą również pelargonii. P. Marcinkowski zwrócił uwagę, że ich materiał wyjściowy wymaga szczególnie szybkiego posadzenia roślin do doniczek po dostawie. Opóźnienia w tej czynności mogą bowiem wpływać na jakość roślin i ich dalszy rozwój.
Jakość to nie wszystko
Tegoroczne Dni Otwarte firmy Plantpol pokazały wyraźnie, że rynek roślin ozdobnych wchodzi w etap, w którym nie wystarcza oferować dobrej jakości towar i nowości. O przewadze konkurencyjnej decydują m.in. prezentacja asortymentu, edukacja klienta, marketing i media społecznościowe oraz umiejętność przewidywania trendów. Hasło tej edycji wydarzenia – „Trend zaczyna się u nas, inspiruj się bez końca” nabiera w tym kontekście dosłownego znaczenia. Obecnie trend powinien być efektem współpracy hodowców, producentów, dystrybutorów i klientów końcowych, którzy wspólnie tworzą rynek.







