Kolekcjonerska półka

Andrzej Kujawa, Szkółka „Bąblin” w Bąblinie

Komptonia amerykańska, fot. A. Kujawa
fot. A. Kujawa

Zdarza się, że „zwykła” i powszechnie występująca w przyrodzie w jednej części świata roślina, w innej szerokości geograficznej jest unikalnym obiektem poszukiwań kolekcjonerów–dendrologów. Wydaje się, że wolny rynek jest w stanie zaspokoić każdą potrzebę ludzką, jeżeli znajdzie się klient na dany towar. Otóż w świecie roślin nie zawsze tak bywa. Do takich niedostępnych, niczym ambrozja, zaliczyłbym wyjątkowo oryginalny krzew – komptonię amerykańską (Comptonia peregrina).

Przyglądając się tej osobliwości po raz pierwszy, można ulec błędnym skojarzeniom. Roślina przypomina swą morfologią paproć lub jakiś widłak. Nie kojarzy się z krzewem. Komptonia należy do oryginalnej rodziny woskownicowatych (Myricaceae). Co ciekawe jest jedynym przedstawicielem rodzaju Comptonia. Informacje te sugerowałyby, że to jakaś absolutnie wymierająca, rzadka, niespotykana roślina lub gatunek z Czerwonej Księgi, o który trzeba walczyć. Nic bardziej mylnego. Krzew ten występuje we wschodniej i środkowej części Ameryki Północnej, szerokim pasem geograficznym, aż do północnej Kanady. Jest gatunkiem dość powszechnie występującym, a nawet jest sadzona przy autostradach. W Waszyngtonie w USA znajduje się interesujący ogród botaniczny, zlokalizowany w centrum miasta w okolicy Kapitolu, na niewielkiej powierzchni, ale dedykowany tylko rodzimym, lokalnym gatunkom. Znalazło się tam miejsce i dla komptonii.
Oryginalny wygląd uzyskuje głównie dzięki długim (13–18-centymetrowym), wąskim (o szerokości 1–1,5 cm) liściom, karbowanym na brzegu blaszki, które są ciemnozielone. Ogonki liściowe są krótkie (do 1 cm). Liście po roztarciu wydzielają intensywny, przyjemny aromat, nieporównywalny z innymi zapachami. Przebarwienie jesienne jest brązowoczerwonawe lub żółte. Jednak nie stanowi to istotnego znaczenia w tym okresie. Zaschnięte liście dość długo utrzymują się na końcówkach pędów zimą. Pokrój krzewu jest dość regularny, półkulisty lub spłaszczony, dość gęsty i z pewnej odległości bardziej przypomina paproć. Bywa z nią mylony przez mniej doświadczonych obserwatorów.

Komptonia amerykańska – okaz uprawiany w Polsce, fot. A. Kujawa
Komptonia amerykańska – okaz uprawiany w Polsce, fot. A. Kujawa

Dorasta do wysokości 0,6–1,5 m, przy szerokości 1,2–2,5 m (ta druga wartość jest dość umowna, ponieważ komptonia może tworzyć odrosty korzeniowe i stanowi w sprzyjających warunkach zwarte zarośla). Nazwa gatunkowa sugeruje wędrówkę, co ma swoje uzasadnienie. Nie należy jednak obawiać się jego ekspansji, gdyż w naszych warunkach nie jest ekspansywny. Oliwkowe pędy są dość cienkie i kruche, łamliwe. Krzew ten jest gatunkiem dwupiennym, a jego kwiaty są jakby miniaturką tych u leszczyny, tzn. zielonożółte kwiatostany (kotki) męskie zwisają na końcówkach pędów, żeńskie – są mało widoczne, czerwonawe. Komptonia kwitnie na przełomie kwietnia i maja. Z kwiatów żeńskich powstają owocostany z licznymi „ostrogami” – wystającymi tworami nadającymi wygląd „jeża”. Po dojrzeniu (X–XII) owoce pękają i wysypują się nasiona. Krzew został nazwany na cześć biskupa Londynu Henry’ego Comptona (1632–1713), znanego dendrologa i patrona botaniki.

Kwiatostany męskie, fot. A. Kujawa
Kwiatostany męskie, fot. A. Kujawa

Komptonia jest rzadko opisywana w literaturze. Nasze blisko 10-letnie obserwacje tego gatunku pozwoliły na stwierdzenie, że krzew ten dobrze rośnie na podłożach przepuszczalnych, a nawet słabych, jednak nie skrajnie piaszczystych (wymaga próchnicznego dodatku). Rośnie na glebach kwaśnych. Nigdy nie stwierdziliśmy uszkodzeń mrozowych. Ten niezwykły krzew jest odporny na mróz i może być sadzony w całym kraju. Ma nieduże wymagania wilgotnościowe. Jest odporny na skrajne susze, ale wówczas powstrzymuje swój wzrost. Jak się można domyślić, niedostępność na rynku tej poszukiwanej rośliny jest spowodowana trudnościami w rozmnażaniu. Jest to możliwe głównie wegetatywnie (odrosty, sadzonki), ale generatywne mnożenie przez importowane nasiona jest też wykonalne. Niestety wszystkie metody są mało wydajne. Dlatego roślina stała się rarytasem dla zdeterminowanych kolekcjonerów. Dostępna jest jednak w Polsce, warta szerszego poznania.

Komptonia wytwarza odrosty korzeniowe, fot. A. Kujawa
Komptonia wytwarza odrosty korzeniowe, fot. A. Kujawa

Wydawnictwo PLANTPRESS poleca

Brak postów do wyświetlenia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here