Nie każda śnieżyczka to przebiśnieg

Śnieżyczka ‘Wendy’s Gold’, fot. Wikimedia
Śnieżyczka ‘Wendy’s Gold’, fot. Wikimedia

„Galanthophilia” to angielski termin, który chyba nie ma jeszcze w Polsce swojego odpowiednika (galantofilia?), a oznacza pasję związaną z uprawą śnieżyczek, czyli roślin z rodzaju Galanthus. W Wielkiej Brytanii to hobby znane od wielu lat, ale ostatnio (zwłaszcza w dobie zwiększonego zainteresowania ogrodnictwem w czasach pandemii COVID-19) nabierające znaczenia nie tylko w tym kraju, ale także w innych, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. W Wielkiej Brytanii śnieżyczki kwitną już w styczniu, a szczyt ich kwitnienia przypada na luty, kiedy pasjonaci – „galantofile” zwiedzają ogrody kolekcjonujące te rośliny oraz poświęcone specjalnie im targi oraz wystawy.


Do rodzaju Galanthus należy kilkanaście gatunków bylin występujących naturalnie w strefie klimatu umiarkowanego, głównie w Europie Południowej i Azji Południowo-Zachodniej. Jedynym rodzimym przedstawicielem we florze Polski jest śnieżyczka przebiśnieg (Galanthus nivalis). W uprawie w naszym kraju jej odmiany spotykane są rzadko, może z wyjątkiem pełnokwiatowej ‘Flore Pleno’.

Śnieżyczka przebiśnieg, fot. W. Górka
Śnieżyczka przebiśnieg, fot. W. Górka
Śnieżyczka przebiśnieg ‘Flore Pleno’, fot. W. Górka
Śnieżyczka przebiśnieg ‘Flore Pleno’, fot. W. Górka

Poza naszym krajowym „przebiśniegiem” w polskich ogrodach sadzone bywają jeszcze zazwyczaj śnieżyczka Elwesa (G. elwesii) – o nieco większych kwiatach, szerszych liściach i zazwyczaj nieco wcześniejszym okresie kwitnienia; pochodzi z Bałkanów i Turcji, oraz śnieżyczka Woronowa (G. woronowii), która ma liście szersze, bardziej zielone, z mniejszą ilością woskowego nalotu niż u innych gatunków; pochodzi z gór Kaukazu).

Śnieżyczka Elwesa, fot. W. Górka
Śnieżyczka Elwesa, fot. W. Górka

Na Zachodzie, przede wszystkim w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Niderlandach w uprawie jest o wiele więcej gatunków i odmian śnieżyczek. W ostatnich latach szczególnie poszukiwane są te, u których zalążnia i części płatków są zabarwione na żółto, jak np. u G. plicatus ‘Wendy’s Gold ‘. Rzadkie i pożądane odmiany śnieżyczek osiągają ostatnio zawrotne ceny. Jedną z pierwszych takich kreacji była śnieżyczka przebiśnieg ‘Green Tear’ o prawie zielonych płatkach, której cebulka została sprzedana w 2012 r. za 360 funtów. Później za 725 funtów pojedynczą cebulkę śnieżyczki Woronowa ‘Elizabeth Harrison’ (o żółtej zalążni i biało żółtych kwiatach) kupiła firma Thompson & Morgan. Rekord – 1390 funtów – padł w 2015 r. za cebulkę nowej odmiany G. plicatus ‘Golden Fleece’ (jej kwiaty ma ją biało-żółte płatki i kształt małej parasolki), której otrzymaniu hodowca – Joe Sharman – poświęcił 10 lat (obecnie ceny „spadły” do 100-200 funtów/szt.).
Śnieżyczki źle znoszą dłuższą uprawę w pojemnikach i lepiej oraz obficiej kwitną na rabatach. Na przedwiośniu, rzadko kto ma jednak siłę oprzeć się kupnu kwitnących przebiśniegów w pojemnikach, jeśli tylko pojawią się w handlu. Brytyjscy szkółkarze radzą do celów produkcyjnych używać kwadratowych doniczek o krawędzi 7 lub 9 cm, ale wysokości 10-12,5 cm.

Wydawnictwo PLANTPRESS poleca

Brak postów do wyświetlenia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here