Szkółkarska oferta IPM ’99

Autor: Alicja Cecot

Archiwum Szkółkarstwa

Międzynarodowe targi IPM (Internationale Pflanzen Messe), odbywające się na początku roku w niemieckim mieście Essen, stwarzają niepowtarzalną okazję do zapoznania się z różnorodnością europejskiego szkółkarstwa.

Wprawdzie prezentacje poświęcone drzewom, krzewom i bylinom zajmują mniejszą część powierzchni wystawowej niż te związane z innymi specjalnościami ”ozdobnej” branży, ale mimo wszystko wśród odwiedzających IPM wielu jest takich, których interesuje wyłącznie szkółkarstwo. Wśród około 1200 wystawców z 36 krajów w tym roku znalazł się jeden z Polski – Jan Ciepłucha z Konstantynowa Łódzkiego (fot. 1).

Fot. 1. Jan Ciepłucha – jedyny polski wystawca na IPM’99

Niemiecka specjalność

Różaneczniki Inkarho, na podkładkach znoszących wysokie pH podłoża, są w ostatnich latach jedną z ważniejszych prezentacji w ”niemieckim” pawilonie szkółkarskim. Spółka producentów mających wyłączność na rozmnażanie tego typu krzewów została nieco uszczuplona (pozbyto się nierzetelnych partnerów, którzy oferowali towar niedostatecznej jakości) i obecnie grupuje 24 firmy. Zmniejsza się jednocześnie grono sceptyków, którzy nie wierzyli w sukces różaneczników Inkarho, co roku bowiem popyt na nie jest większy niż podaż. Powodzenie przedsięwzięcia zapewnia także udana promocja – m.in. edukowanie odbiorców i uświadamianie im, dlaczego płacą o 20-30% więcej niż za ”normalne” krzewy tych samych odmian. (Kilka szkoleń na temat ”tolerancyjnych wobec wapnia” różaneczników odbyło się podczas IPM ’99.)

Różany sektor

Krzewy róż są niewątpliwie polskim asem atutowym na niemieckim rynku, a zarazem solą w oku szkółkarzy zza naszej zachodniej granicy (konkurencyjne ceny polskiego towaru, kontrowersyjne kwestie licencji). Czy bronią w walce z różami ”made in Poland” okaże się rak ziemniaka (czytaj ”Szkółkarstwo” 1/99)? Tymczasem, oglądając podczas IPM ’99 prezentacje najbardziej renomowanych niemieckich firm różanych, można się było przekonać, że na rynek trafia produkt coraz lepiej przygotowany. Nie tylko traktuje się zabarwionym na zielono woskiem pędy krzewów i dobrze zabezpiecza korzenie (duża ilość torfu z dodatkiem nawozów o spowolnionym działaniu), ale też przywiązuje się dużą wagę do wyglądu ”balocika”. Bywa on ”ekologiczny” – np. z tkaniny jutowej. Takie krzewy, jak te przygotowywane przez firmę Strobel (fot. 2), wprawdzie kosztują 19,50 DEM/szt., ale są produktem o dobrej trwałości i lepiej znoszą warunki w punkcie sprzedaży.

Fot. 2. Tak w firmie Strobel przygotowywane są krzewy róż kierowanych do handlu detalicznego

Nowością w tym samym przedsiębiorstwie są róże w pojemnikach, z okazałymi etykietami, łatwe do transportu na wózkach duńskich (fot. 3), kierowane do obrotu – jak łatwo się domyślić, także ”supermarketowego” – w lutym, marcu. W Niemczech przewiduje się wzrost udziału pojemnikowych krzewów w ogólnej produkcji róż (na razie – około 10%). Zwiększa się też znaczenie róż wielokwiatowych (poliantów) rosnących na własnych korzeniach.

Fot. 3. Krzewy róż w pojemnikach – dobre do supermarketów oraz sklepów ”Dom i Ogród”

Szkółkarstwo-bukieciarsko

Produkcja szkółkarska na potrzeby przemysłu bukieciarskiego w naszym kraju nie ma znaczenia. Na Zachodzie natomiast, zwłaszcza w Holandii, rośnie zapotrzebowanie na pędy drzew oraz krzewów – cięte i masowo sprzedawane na giełdach kwiaciarskich. Podczas IPM szczególnie łatwo napotkać firmy handlujące tego typu towarem, czy nawet szkółki specjalizujące się w ”bukieciarskim” asortymencie. Targi te – o szerokiej formule (czyt. też ”Hasło Ogrodnicze” 4/99) – odwiedzane są bowiem przez liczne grono florystów, właścicieli kwiaciarń, itp. Holenderska szkółka Kolster z Boskoop ma w swojej ofercie ponad 100 pozycji, m.in. odmiany dziurawca farbierskiego (Hypericum androsaemum) – 'Annebel’ i 'October Revolution’, głogownik (Photinia sp.) 'Purple Peter’, śnieguliczkę koralową (Symphoricarpos orbiculatus) o kolorowych owocach – 'Pink Pearl’, 'Red Pearl’, kalinę koralową (Viburnum opulus) 'Compactum’. Kolster produkuje ”młodzież” – materiał wyjściowy do dalszej uprawy. Handel pędami roślin drzewiastych, także pędzonych, jest przedmiotem działalności holenderskiej firmy Huizer Import-Export. Materiał egzotyczny (np. rozmaryn) sprowadza się z krajów południowych, a pozostałe rodzaje – z Niemiec (fot. 4). Do tych podstawowych należą: wiśnia, leszczyna, wierzba, forsycja. Podczas targów IPM ’99, które odbywały się pod koniec stycznia, szczególną uwagę zwracały zielone pędy szczodrzeńca.

Fot. 4. Rośnie znaczenie ”bukieciarskich” plantacji drzew i krzewów

Iglaste atrakcje

Typowy przybysz z Polski w ofercie szkółkarskiej poszukuje jednak przede wszystkim gatunków i odmian iglastych. Jedną ze szkółek, która co roku ma sporo ciekawostek, jest E. A. Stckmann z Bad Zwischenahn. Wśród tegorocznych nowości znalazły się: Picea omorika 'Wodan’, zwarta odmiana znaleziona przed prawie 10 laty przez niemieckiego hobbystę H. G. Buchtmanna (z zawodu bankiera); Taxus media 'Nixe’, tego samego ”autorstwa”, forma o igłach niebieskawych jesienią, wytwarzająca dużo ”owoców”; Abies koreana Tundra’ (fot. 5). Uwagę na tym stoisku zwracały również Pinus nigra 'Helga’, kulista, dorastająca do 2,5 m wysokości, określana przez Ernsta Stckmanna jako najlepsza odmiana sosny czarnej, czy złotoigielna zimą Tsuga canadensis 'Wintergold’ (fot. 6).

Fot. 5. Abies koreana 'Tundra’
Fot. 6. Tsuga canadensis 'Wintergold’

Tę ostatnią pokazała także firma H. Hachmann, specjalizująca się wprawdzie w różanecznikach, ale zawsze uzupełniająca podstawową ofertę o inne krzewy. 'Wintergold’ nie była zresztą jedyną ciekawą odmianą choiny kanadyjskiej prezentowaną na tym stoisku. Towarzyszyła jej 'Cole’s Prostrata’ (fot. 7), chętnie wykorzystywana w ogrodach skalnych.

Fot. 7. Tsuga canadensis 'Cole’s Prostrata’

Bogatą ofertę ciekawostek iglastych można było znaleźć także na stoisku firmy Helmers z Westerstede. Należały do nich, odznaczone oldenburskim certyfikatem nowości podczas wystawy Rhodo ’98 (czyt. ”Szkółkarstwo” 4/98): Chamaecyparis obtusa 'Kugel’, odmiana pochodząca od 'Nana Gracilis’, ale bardziej od niej zwarta, wrażliwa na mróz; Pinus mugo 'Yarella’ (fot. 8), kulista forma o ciemnozielonych, długich igłach; Taxus baccata 'Fips’ (fot. 9), zwarty, o owalnym pokroju, wyselekcjonowany w firmie Helmers przez Wilhelma Vissera. W obrębie prezentacji tej firmy na uwagę zasługiwały też: Picea glauca 'Blue Wonder’ (fot. 10) – o niebieskich igłach, bardzo zwarta; Abies veitchii 'Pendula’ (fot. 11) – o zwisających gałęziach (poszczególne osobniki w przypadku tej odmiany nie mają idealnie wyrównanego pokroju); Taxus baccata 'Golden Crown’ – o złotych igłach (fot. 12); Taxus baccata 'Fastigiata Sibirica’ – o bardzo ciemnych igłach i wyjątkowej odporności na mróz. Prezentację tego przedsiębiorstwa wyróżniał także oryginalny sposób ”podania” niektórych eksponatów – np. w postaci ”lasków” bonsai (fot. 13). Te ostatnie cieszyły się sporym zainteresowaniem zwiedzających. W efekcie firma Helmers zdecydowała się wprowadzić tego typu produkty do swojej oferty handlowej.

Fot. 8. Pinus mugo 'Varella’
Fot. 9. Taxus baccata 'Fips’
Fot. 10. Picea glauca 'Blue Wonder’
Fot. 11. Abies veitchii 'Pendula’
Fot. 12. Taxus baccata 'Golden Crown’
Fot. 13. Picea glauca 'Zuckerhut’ – oryginalnie zaprezentowany podczas targów

Firma Jeddeloh zademonstrowała świerk kłujący (Picea glauca) 'Alberta Blue’ (fot. 14), nową srebrnoigielną odmianę, która pochodzi z Wielkiej Brytanii.

Fot. 14. Picea glauca 'Alberta Blue’

Wśród 10 nowości firmy Diderk Heinje znalazło się aż 9 iglastych, w tym Chamaecyparis lawsoniana 'Duncanii’, o lekko skręconych wierzchołkach pędów, przypominający Ch. pisifera 'Filifera Nana’.

Nie tylko rośliny

Przedsiębiorstwo szkółkarskie Bruns ofertę roślinną poszerzyło o nowość… wydawniczą – ”Das grosse Buch der Garten- und Landschaftsgeholze”, której autorem jest Hans-Dieter Warda. Książka ta, ma prawie 900 stron, zawiera opisy ponad 3000 taksonów i 2000 zdjęć. Jej cena wynosi 148 DM. Kosztowna, i to znacznie bardziej (17 500 DM za model standardowy, 26 500 DM za wersję najdroższą), jest również maszyna do cięcia sadzonek – Plant Cut. Można za jej pomocą sporządzić 10 min sadzonek rocznie. Polecana jest do krzewów iglastych, wrzosów, a specjalny typ – do różaneczników. Vitalin powinien zainteresować producentów roślin w pojemnikach oraz firmy zajmujące się rekultywacją. Ten produkt, będący mieszaniną zarodników grzybów mikoryzowych (około 20 gatunków) z innymi dodatkami, dopiero niedawno pojawił się na niemieckim rynku. Pochodzi z przedsiębiorstwa Vitalin z Ober Ramstadt i polecany jest jako dodatek do podłoży. Ma stymulować wzrost korzeni, o ile właściwe będą warunki powietrzno-wodne i termiczne w podłożu (nie za mokro, nie za gorąco). Preparat w formie proszku ma dwuletnią gwarancję, ale musi być przechowywany w temperaturze dodatniej, nie wyższej jednak od 35°C. Stosując Vitalin trzeba zrezygnować z fungicydów doglebowych i innych chemicznych środków ochrony roślin, które mogłyby się dostać do podłoża.

Wydawnictwo PLANTPRESS poleca

Brak postów do wyświetlenia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here