Tym razem w Niemczech

Autor: Szczepan Marczyński

Archiwum Szkółkarstwa

Ubiegłoroczna konferencja IPPS (International Plant Propagators Society) – Regionu Wielkiej Brytanii i Irlandii – odbyła się w Hamburgu. Drugi raz, w przeszło trzydziestoletniej historii tego regionu, spotkanie zorganizowano poza Wyspami Brytyjskimi. Nie będzie to jednak ostatni przypadek odstępstwa od reguły. Zarząd Regionu wstępnie bowiem zaplanował, aby konferencja w 2006 r. odbyła się w Polsce. Oto niektóre tematy poruszane w Hamburgu.

Najciekawsze doniesienia

Andreas Plietzsch przedstawił wyniki 10-letnich doświadczeń prowadzonych na Uniwersytecie Humboldta w Berlinie. Badania te dotyczyły rozmnażania z sadzonek trudno korzeniących się roślin (np. Prunus, Syringa vulgaris, Amelanchier, Corylopsis, Sorbus, Tilia). Najlepsze wyniki uzyskano wykorzystując na mateczniki rośliny otrzymane metodą kultur tkankowych (in vitro) – przez rok wykazujące cechy młodociane. Pobrane z tych roślin sadzonki, zarówno niezdrewniałe, jak i zdrewniałe, ukorzeniały się dużo szybciej oraz lepiej znosiły przechowywanie niż te pobrane z mateczników utworzonych z roślin rozmnażanych innymi metodami, nie różniły się przy tym wyglądem ani kwitnieniem. Martin Pearce z brytyjskiej firmy Hortichem zaprezentował walory środka nowej generacji służącego do odkażania urządzeń oraz materiałów (np. doniczki, maty podsiąkowe) w szklarniach i szkółkach. Składa się on z wody utlenionej, kwasu octowego, zwilżacza i stabilizatorów. Po 5 latach stosowania przez ogrodników zyskał on powszechne uznanie w Wielkiej Brytanii. Bardzo skutecznie niszczy glony, mchy, grzyby, bakterie oraz wirusy, jednocześnie jest mało fitotoksyczny, nieszkodliwy dla ludzi i środowiska. Wyklucza przy tym możliwość powstania odpornych ras, gdyż niszczy patogeny w wyniku destrukcji fizycznej, a nie na drodze chemicznej. Preparat ten, pod nazwą ”Jet 5”, można stosować w niskich stężeniach (50 mg/l) do deszczowania roślin – chroni je między innymi przed grzybami z rodzaju Phytophthora oraz Fusarium. Szczególnie ważne jest takie jego użycie w uprawach z zamkniętym obiegiem wody. Konstrukcje ciągników samosterujących opracowywane na Uniwersytecie Weihenstephen w Bawarii omówił Lutz Kohler. Pojazdy takie, po zaprogramowaniu, same wykonują zadaną pracę na polu, rozpoznając rzędy i omijając rośliny uprawne. David Gilchris, niezależny konsultant z Wielkiej Brytanii, przedstawił sposoby analizy efektywności pracy w szkółce. Zwrócił uwagę, że wiele prac powodujących zmęczenie pracowników jest wykonywane mało efektywnie, podrażając produkcję. Tymczasem coraz większa konkurencja na rynku drzew i krzewów skłania do obniżania kosztów. Analizując efektywność wykonania poszczególnych czynności trzeba ustalić, ile czasu wykorzystywane jest produktywnie, a ile pracownicy tracą nie zdając sobie często z tego sprawy. Zwiększeniu wydajności sprzyja: – usprawnianie komunikacji między wszystkimi współpracującymi osobami, – polepszenie warunków pracy oraz jej organizacji i metod wykonywania, – śledzenie bieżących postępów techniki szkółkarskiej, – wprowadzanie oceny pracy. Zasady jednolitego kodu do oznaczania roślin, który jest opracowywany pod auspicjami Europejskiego Związku Szkółkarzy (European Nurserymen Association) w krajach Unii Europejskiej, omówił Robert Crowder – brytyjski szkółkarz. Wprowadzenie kodu umożliwi komputerową komunikację między szkółkami i handlowcami różnych krajów oraz wprowadzenie powszechnej sprzedaży elektronicznej. Postanowiono opracować go od podstaw, a nie adaptować któryś z już istniejących. Program nim zarządzający ma jednak posiadać system przetwarzania i tłumaczenia z kodów lokalnych stosowanych w różnych krajach. Do oznaczenia rośliny posłuży 29 cyfr, z których 5 przeznaczono na opisanie nazwy, 16 (w grupach po 4) – do oznaczenia jakości i formy, a pozostałe 8 – do zdefiniowania wielkości rośliny.

Szkółkarstwo niemieckie

W Niemczech jest 4101 szkółek, których łączna powierzchnia wynosi 27 011 ha. Najbogatsze tradycje ma rejon Pinnebergu, gdzie produkcja rozwija się od 200 lat. Obecnie działają tam 553 szkółki zajmujące 4918 ha (średnia wielkość – 10 ha). 167 szkółek z tego regionu połączone jest siecią komputerową, posługuje się jednolitymi kodami i prowadzi sprzedaż elektroniczną. Najbardziej dynamicznie szkółkarstwo rozwija się obecnie w rejonie Oldenburga (Ammerland). Istnieje tam 345 szkółek zajmujących 2700 ha (5% użytków rolnych tego regionu) i zatrudniających aż 50% pracowników rolnych z tego obszaru. W Ammerlandzie produkuje się około 25% materiału szkółkarskiego powstającego w Niemczech, przy czym 80% stanowią krzewy z rodzaju Rhododendron. Szkółki niemieckie zaopatrują głównie rynek krajowy eksportując nie więcej niż 10-20%. W związku z pogarszającą się koniunkturą w Niemczech, myśli się jednak o rozwijaniu eksportu. Około 50% dorosłego materiału szkółkarskiego kupują firmy urządzające tereny zieleni, 25% różne supermarkety, 25% centra i sklepy ogrodnicze. – Peter Harder (Ellerhoop – region Pinnebergu) w szkółce o powierzchni 120 ha produkuje 40 milionów siewek drzew i krzewów ozdobnych (przeszło 100 gatunków) rocznie. Produkcja jest całkowicie zmechanizowana. Rocznie wysiewa się przeszło 40 ton nasion wartości ponad 1 miliona DEM. Sterując stratyfikacją, gęstością siewu oraz zapewniając dobre warunki wzrostu uzyskuje się rośliny bardzo wyrównane i wysokiej jakości. Stratyfikacja odbywa się w następujący sposób: gdy nasiona zaczynają kiełkować, przenosi się je do chłodni (-4°C); wysiewa się je, gdy wykiełkuje 10% – ta część nasion idzie na straty (gdyż skiełkowano nasiona giną po wysiewie), ale reszta kiełkuje bardzo dobrze i daje wyrównane rośliny. W szkółce tej latem pola są odkażane chemicznie, potem wysiewa się aksamitki działające nicieniobójczo (czyt. ”Szkółkarstwo” 3/98), i – po przyoraniu – poprawiające strukturę gleby. – Manfred Leithold prowadzi szkółkę bylin ”Master Stauden” w Holm (rejon Pinnebergu), w której niemal cały transport wewnętrzny odbywa się przy pomocy automatycznej kolejki linowej długości 1,5 km (fot. 1, 2). Szkółka ma powierzchnię 5 ha, z czego 1,2 ha stanowią zimne szklarnie. Roczna produkcja wynosi przeszło 1,5 mln bylin w pojemnikach 9×9 cm.

Fot. 1. Firma Master Stauden: posadzone rośliny ruszają ”w drogę”
Fot. 2. Fragment kolejki linowej, która zapewnia zautomatyzowany transport wewnętrzny w szkółce Master Stauden

– EIke Haase jest właścicielką laboratorium ”in vitro” i szkółki ”Piccoplant” w Oldenburgu. Bardzo dobrze zmechanizowana szkółka ma powierzchnię 5 ha i rocznie produkuje ponad 6 milionów roślin świetnej jakości. Specjalnością tego przedsiębiorstwa są: różaneczniki i azalie, lilaki oraz bambusy. Rośliny sprzedawane są w multipotach, doniczkach 9 x 9 cm lub C2.

Wydawnictwo PLANTPRESS poleca

Brak postów do wyświetlenia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here