• 12-636-18-51
  • wydawnictwo@plantpress.pl
ogrodinfo.pl
sad24.pl
warzywa.pl
sadinfo.pl

OKULANTY MOGĄ BYĆ HITEM EKSPORTOWYM

Niektóre rejony Lubelszczyzny, dzięki zasobnym, lessowym glebom o dużej pojemności wodnej, z gliniastym podglebiem są bardzo dobre do produkcji szkółkarskiego materiału sadowniczego. Na takich właśnie glebach zlokalizowane są szkółki prowadzone przez inż. Andrzeja, Grażynę i Adama Sułków (fot. 1) w Ożarowie koło Grabowa. Jak podkreślają właściciele, gleba to jednak dopiero połowa sukcesu.


Fot. 1. Andrzej, Grażyna i Adam Sułkowie

Przed posadzeniem roślin

Gospodarstwo Sułków to prawie 250 hektarów pól, z czego szkółki zajmują około 30 ha. Część powierzchni jest dodzierżawiana, co pozwala uniknąć zakładania szkółki po szkółce. Duże rozdrobnienie dzierżawionych ziem może być problemem, lokalizacja szkółki w kilku miejscach ma także i swoje dobre strony. W przypadku gradu pomaga uniknąć uszkodzenia, a nawet zniszczenia produkowanych w danym roku drzewek. Dużo uwagi w tym gospodarstwie poświęca się na właściwe przygotowanie stanowiska. W tym celu już na dwa lata przed założeniem szkółki wysiewa się gorczycę jako przedplon na przyoranie. Gorczyca jest również traktowana jako roślina wskaźnikowa, określająca zasobność gleby i jej późniejszą przydatność dla posadzonych roślin. Przed posadzeniem podkładek gleba jest nawożona obornikiem w dawce 20–30 t/ha.

Właściwe przygotowanie stanowiska i zasobność gleb powoduje, że w okresie prowadzenia szkółki nie ma potrzeby nawożenia mineralnego drzewek.
W niektórych tylko latach drzewka interwencyjnie opryskiwane są nawozami dolistnymi. Ten zabieg, według Andrzeja Sułka, w jego szkółce nie ma jednak poważnego wpływu na końcową jakość produkowanych drzewek. Wysoka wydajność szkółkarska, w przypadku tego gospodarstwa wynosząca 80%, a dla niektórych odmian jabłoni dochodząca do 90%, z czego średnio 60% to drzewka w wyborze ekstra (fot. 2), to również zasługa używania do produkcji podkładek i zrazów wolnych od wirusów. Szkółkarz ten uważa, że w przypadku jego gospodarstwa błędem byłoby przejście na certyfikację drzewek w systemie CAC. Jest przekonany o tym, że sadownicy zakładający sady towarowe będą wybierać — nawet mimo wyższej ceny — materiał kwalifikowany o statusie WW. Całość produkowanego materiału drzew ziarnkowych jest wolna od wirusów. Materiał do ich produkcji pochodzi ze znajdującego się w gospodarstwie 4-hektarowego matecznika podkładek i 1,5-hektarowego sadu zraźnikowego.


Fot. 2. Duża jest tu wydajność szkółkarska i wysoki udział materiału w wyborze ekstra

Struktura produkcji — ziarnkowe

W gospodarstwie produkuje się rocznie około 0,5 mln drzewek owocowych, około 80% stanowią jabłonie, reszta to drzewka gatunków pestkowych. Systematycznie zwiększa się udział drzewek jabłoni produkowanych na podkładce 'M.9' (obecnie 60%), kolejne miejsce zajmują te na podkładce 'M.26' (10%), reszta to materiał uszlachetniany, między innymi, na 'P 60' i 'P 14'. Znacznie waha się natomiast wielkość produkcji drzewek poszczególnych odmian, która uzależniona jest od koniunktury na sprzedawane w danym roku owoce. Od kilku lat najwięcej produkuje się drzewek sportów 'Jonagolda', głównie 'Jonagoreda' oraz odmian: 'Golden Delicious Reinders', 'Gala Must', 'Ligol', 'Elise', 'ampion', a także 'Mutsu' i 'Idared'. W tym roku wielu sadowników zgłaszało zapotrzebowanie na drzewka wczesnych odmian, takich jak 'Early Geneva' (fot. 3), 'Celeste' czy 'Paulared', dlatego też zwiększa się ich produkcję.

 
Fot. 3. Prawidłowo rozgałęzione drzewka wczesnej odmiany jabłoni 'Early Geneva'

Od paru lat bardzo dobrze sprzedają się drzewka grusz, wśród których największym zainteresowaniem cieszy się 'Konferencja' uszlachetniana na podkładkach pigwa 'A' i pigwa 'S1'. Jak uważa Andrzej Sułek, na utrzymujący się stale duży popyt na drzewka tego gatunku wpływa wysoka cena gruszek, a na cenę drzewek — brak wystarczającej liczby podkładek karłowych. Znacznie niższa jest także wydajność szkółkarska drzewek gruszy w porównaniu z jabłoniami. Niedostateczna krajowa produkcja podkładek pigwowych spowodowana jest uszkodzeniami mrozowymi mateczników tych roślin. Wszystko to sprawia, że Andrzej Sułek większość podkładek pigwowych sprowadza z zagranicy.

i pestkowe

W tej grupie największe znaczenie mają wiśnie, śliwy i czereś­nie. Według właścicieli szkółki z Ożarowa, osoby, które nastawiły się w ostatnich latach na uprawę wiśni, będą nadal zwiększały lub modernizowały nasadzenia, zgodnie z panującą w ostatnim czasie modą na intensywne sady wiśniowe.

Ze śliw, które uszlachetniane są zarówno na ałyczy, jak i na 'Węgierce Wangenheima', w produkcji dominują 'Cacanska Rana', 'Cacanska Lepotica', 'Tolar', 'Promis', 'Nectavit', 'Jojo', 'Elena', 'Katinka' oraz 'Empress', na którego drzewka stale rośnie zapotrzebowanie. Do Niemiec i Austrii dobrze sprzedają się drzewka odmian 'Jojo', 'Elena' i 'Katinka'.

W Polsce dobrze obecnie sprzedają się drzewka czereśni. Wciąż niewielka jest, jak podaje Andrzej Sułek, produkcja drzewek tego gatunku na podkładce 'GiSelA 5' czy na innych karłowych podkładkach, w porównaniu ze sprzedażą uszlachetnianych na czereśni ptasiej czy podkładce 'Colt'. Spowodowane jest to głównie wysoką ceną produkowanej w kraju lub importowanej podkładki 'GiSelA 5' — jej cena niejednokrotnie stanowi nawet 50% wartości drzewka.
Dodatkowo zainteresowani zakupem drzewek na tej podkładce są tylko najlepsi sadownicy i tylko wówczas, gdy mogą nawadniać kwaterę z tymi czereśniami. Między innymi z tych powodów, jak podkreśla A. Sułek, w sprzedaży dominuje materiał na silnie rosnących podkładkach.

Z odmian czereśni największym powodzeniem cieszą się 'Burlat', 'Kordia', 'Lapins' i 'Regina'.

Jednoroczne okulanty

Podstawową metodą uszlachetniania jest nadal letnia okulizacja, choć powoli będzie się zwiększać ilość materiału uzyskanego ze szczepienia zimą w ręku. Podkładki uszlachetniane są na wysokości około 20–30 cm. Dodatkowo, wszystkie podkładki po zaokulizowaniu zabezpieczane są na zimę przez wysiewanie w międzyrzędziach gorczycy.

Większość drzewek przeznaczonych do sprzedaży to rozgałęzione jednoroczne okulanty.
Andrzej Sułek uważa, że uzyskiwane w tamtejszych warunkach klimatyczno-glebowych jednoroczne drzewka nie odbiegają jakością od materiału dwuletniego z jednoroczną koroną. W tym roku, określanym przez większość szkółkarzy jako nie najlepszy, jeśli chodzi o warunki pogodowe, jednoroczne okulanty z tego gospodarstwa trafiające do sprzedaży miały często 10 pędów syleptycznych (u niektórych odmian nawet więcej) i wiele pędów bocznych zakończone było pąkiem kwiatowym. Jednoroczne okulanty z kilkoma lub kilkunastoma pędami syleptycznymi, produkowane w gospodarstwie Sułków od kilku lat znajdują nabywców nie tylko w kraju, ale również na zachodzie i wschodzie Europy. Przy odpowiedniej promocji okulant z koroną może stać się specjalnością eksportową polskich szkółkarzy. Uważają oni zarazem, że jeśli zajdzie taka potrzeba, będą zwiększać produkcję drzewek typu knip-boom, które obecnie stanowią niewielką pozycję w strukturze sprzedawanego materiału.

Więcej pędów bocznych

Jak podkreśla Andrzej Sułek, pomimo dobrych warunków klimatyczno-glebowych, jakie panują na terenie Lubelszczyzny, bez przestrzegania reżimów technologicznych nie można liczyć na wyprodukowanie wysokiej jakości materiału szkółkarskiego. Niezwykle ważne jest terminowe i dokładne wykonywanie wszelkich zabiegów, w tym ochroniarskich. Drzewka w szkółce opryskiwane są za pomocą specjalistycznego oprys­kiwacza polowego z pomocniczym strumieniem powietrza, z belką roboczą o szerokości 24 m i zbiornikiem o pojemności 3600 litrów (fot. 4). Pomocniczy strumień powietrza pozwala poprawić jakość opryskiwania, zmniejszyć ilość cieczy użytkowej wypryskiwanej na hektar, przy równoczesnym zachowaniu wysokiej dokładności wykonanego zabiegu.


Fot. 4. Do opryskiwania drzewek używa się opryskiwacza
z pomocniczym strumieniem powietrza, ze zbiornikiem o po­jemności 3600 litrów

Ważne jest wczesne pensowanie nisko wyrastających pędów i wyprowadzanie korony na wysokości minimum 70–80 centymetrów (fot. 5). Istotny jest również termin opryskiwania drzewek regulatorami wzrostu (w gospodarstwie wykorzystuje się jeden z Arbolinów) oraz ogławianie. Warto również pamiętać o stosowaniu adiuwantu (Adpros 850 SL) przy opryskiwaniu regulatorami wzrostu. Termin wykorzystywania regulatorów wzrostu uzależnia się od fazy rozwojowej drzewka, a sam zabieg przeprowadza się w odpowiedniej temperaturze (optymalna średnia dobowa to 15oC) i przy sprzyjającej pogodzie (w dzień pochmurny lepiej opryskiwać w ciągu dnia, a w słoneczny — pod wieczór). Jak podkreśla szkółkarz, każda z produkowanych w szkółce odmian powinna być traktowana odrębnie. Najwcześniej oprys-
kuje się drzewka odmian słabo się krzewiących (na przykład 'Rubin', 'Gloster'), gdy okulant osiągnie wysokość około 60 centymetrów. Najczęściej drzewka opryskuje się w lipcu — w zależności od sezonu jest to druga lub trzecia dekada tego miesiąca. Okulanty odmian łatwo się rozgałęziających opryskiwane są regulatorami jeden raz, zaliczane do grupy trudno się rozgałęziających — dwukrotnie. Drzewka ogławia się przed opryskaniem regulatorami lub po tym zabiegu, w sezonie wegetacyjnym — zależnie od łatwości krzewienia się drzewek — 3–5 razy.


Fot. 5. Wczesne i wysokie pensowanie pozwala wyprodukować drzewka z koroną rozpoczynającą się na wysokości
minimum 70–80 cm — na fot. Adam Sułek

Dzięki tym zabiegom udaje się wyprodukować wyrośnięte drzewka z co najmniej 5 pędami bocznymi. Odmiany, które uchodzą za trudne do rozgałęzienia w jednorocznym cyklu produkcyjnym, takie jak 'Rubin' (fot. 6), 'Gloster', 'Paulared', mają w tym gospodarstwie co najmniej kilka takich pędów.


Fot. 6. Jednoroczne okulanty odmiany 'Rubin' z kilkoma pędami bocznymi

Na kilka tygodni przed wykopywaniem drzewka opryskuje się dolistnie nawozem potasowym, który przyspiesza drewnienie. Kolejne zabiegi to 3-krotne opryskiwanie drzewek preparatami miedziowymi w łącznej dawce 24 kg/ha, a następnie defoliantem — środkiem Tetracid 120 SL.

Chłodnia szkółkarska

W gospodarstwie w starych chłodniach szkółkarskich można przechować około 0,5 mln drzewek (fot. 7), nowa komora pozwala przechować kolejne 0,5 mln drzewek. Andrzej Sułek podkreśla, że budowa tych obiektów była bardzo ważna, gdyż coraz częściej sadownicy chcą odbierać drzewka dopiero wiosną. Średni koszt przechowania jednego drzewka wynosi 20–30 groszy. Wykorzys­tywanie chłodni pomaga w nawiązywaniu kontraktów handlowych z odbiorcami z zachodniej i wschodniej części Europy — łącznie sprzedaje się za granicę około 30% produkowanych drzewek.
W ubiegłym roku, na przykład, drzewka na Białoruś sprzedawano dopiero na początku maja, gdyż długa zima uniemożliwiała wcześniejsze sadzenie tam drzewek. Drzewka do Holandii czy Niemiec sprzedawane są już w lutym, gdyż warunki klimatyczne tych krajów pozwalają na wczesne zakładanie sadów.


Fot. 7. Ta chłodnia pozwalała na przechowanie około 0,5 mln drzewek

Drzewka przechowywane są w chłodni z odkrytymi korzeniami w temperaturze około –2oC i wilgotności względnej 90%, konieczne więc było zamontowanie mikrozraszaczy (fot. 8), utrzymujących stałą wysoką wilgotność powietrza.

 
Fot. 8. Przechowywanie drzewek z odkrytymi korzeniami wymaga zamontowania w chłodni mikrozraszaczy

Od tego sezonu duża część drzewek jest przechowywana w nowo wybudowanej chłodni (o wy­miarach 40 m x 24 m i wysokości 10 metrów) z paneli z pianką poliuretanową o grubości 12,5 cm (fot. 9). Obiekt ten latem służy jako przejściowy magazyn na zboże, a jesienią umożliwia sortowanie drzewek i podkładek. Podzielone według klas jakości i zgodnie z zamówieniami, są w tym obiekcie przechowywane na paletach szkółkarskich, co pozwala lepiej wykorzystać powierzchnię magazynową.


Fot. 9. Nowa chłodnia umożliwia przechowywanie drzewek w skrzyniopaletach szkółkarskich