Posadzki zalewowe okiem producentów

chryzantemy Time
fot. I. Sprzączka

Gospodarstwo Ogrodnicze Małgorzaty i Marcina Głowackich w Warszówku (woj. świętokrzyskie) jest jednym z największych i najnowocześniejszych w Polsce oraz jedynym, w którym uprawa roślin odbywa się na tak dużej powierzchni posadzek zalewowych. Przeprowadzona dwuetapowo inwestycja była wymagająca pod wieloma względami, uzyskany efekt zadowala jednak właścicieli firmy, którym dzięki posadzkom udało się zoptymalizować produkcję.


Gospodarstwo M. M. Głowackich dostarcza na rynek zarówno rośliny finalne (gatunki balkonowo-rabatowe, chryzantemy oraz poinsecje), jak i ukorzenione sadzonki pelargonii (na zlecenie firmy Syngenta Flowers). Ta ostatnia działalność możliwa jest dzięki nowoczesnym, dobrze wyposażonym obiektom oraz ogromnej wiedzy i doświadczeniu właścicieli firmy. Sezon sprzedaży otwierają rośliny balkonowo-rabatowe. Ważną pozycją w asortymencie są chryzantemy o średniej wielkości kwiatostanów. w Warszówku produkowane są też odmiany wielkokwiatowe w doniczkach, kierowane do sprzedaży w tradycyjnym terminie – w październiku. Sezon zamykają poinsecje.

Chryzantemy Time
W sezonie letnim trzonem produkcji są chryzantemy o średniej wielkości koszyczków z grupy Time, fot. I. Sprzączka

Powierzchnia osłon (szklarnie, tunele zblokowane i pojedyncze) wynosi obecnie 3,5 ha. Nowoczesne szklarnie wyposażone są w: systemy nawadniania i fertygacji oraz dezynfekcji wody i pożywki, zdalnie sterowany system MultiMa firmy HortiMaX (zarządza nawadnianiem i nawożeniem we wszystkich obiektach, mimo oddzielnych instalacji) oraz w belki nawadniające firmy Rathmakers. 90% pożywki wykorzystywanej w produkcji roślin krąży w obiegu zamkniętym, a dąży się do 100-procentowego odzyskiwania tej cieczy. Produkcja odbywa się na mobilnych stołach-kontenerach, częściowo także na zagonach betonowych oraz zalewowych posadzkach uprawowych. Szklarnia podzielona jest na niezależne części, w których można utrzymywać odmienne warunki klimatyczne. Wydzielona jest w niej też hala robocza.

Najlepsze podłoże dla Twoich roślin!

M. M. Głowaccy wciąż inwestują w innowacyjne rozwiązania usprawniające produkcję. Do takich należy posadzka uprawowa z systemem zalewowym ErfGoedFloor® opracowana przez niderlandzkie przedsiębiorstwo ErfGoed B.V. Ta metoda uprawy znana mi jest od niemal 30 lat, tylko do niedawna nikt nie chciał z nami poważnie rozmawiać o tej inwestycji, bo firmy je oferujące skupiały się na innych rynkach – poinformował pan Marcin. Pierwszą posadzkę wybudowano w tym gospodarstwie w 2016 r., w bloku foliowym o powierzchni 7000 m2. Głównym elementem tego systemu jest kruszywo – w trzech frakcjach – które rozkłada się w 6-centymetrowej warstwie. Powinno ono być twarde, przepuszczać wodę i nie może zmieniać parametrów pożywki. W Warszówku użyto do tego celu kwarcytu, który jest najdroższym materiałem, ale i najlepszym wyborem. Zakup kruszywa, jego oczyszczenie i dobre wymieszanie frakcji spoczywają na inwestorze – zaznacza pan Marcin. Warstwa kamieni przykrywana jest przepuszczającą wodę membraną, a ta – folią kondensacyjną oraz agrotkaniną (dzięki nim posadzka utrzymywana jest w suchości i nie porasta glonami). Po wypełnieniu kamiennej warstwy pożywką ciecz przedostaje się na powierzchnię membrany (równomiernie, od dołu), dzięki czemu wszystkie rośliny ustawione na posadzce są jednakowo potraktowane. Każdy cykl nawadniania trwa ok. 20 minut (poziom pożywki na zagonach wynosi ok. 4 cm), tyle samo czasu zajmuje odprowadzenie cieczy (jej poziom obniża się jednocześnie na całej powierzchni) przez warstwę porowatą do zbiornika, gdzie jest odkażana i wykorzystywana ponownie. Częstotliwość cykli zależy od warunków pogodowych, np. w czasie upałów, które się zdarzą na początku produkcji (gdy rośliny intensywnie rosną), posadzki są wypełniane pożywką co drugi dzień.
Jak podkreślał ogrodnik, najważniejszą zaletą zalewowych posadzek uprawowych jest łatwość podlewania. Przez trzy dni sadzimy 100 tys. chryzantem z grupy Time – w ciągu godziny całość jest podlana – przekazał pan Marcin, dodając, że zostały też wyeliminowane problemy źle zwilżonego podłoża w niektórych doniczkach, np. stojących na brzegach zagonów i nierównomiernego odprowadzania cieczy (jak to ma miejsce w wypadku zagonów betonowych, w których pożywka spływa na jedną ich stronę, przez co niektóre rośliny mają do niej dostęp dłużej). Ten system uprawy eliminuje też problem nadmiernego zwilżenia podłoża, bo powierzchnia zagonów jest wyrównana i nie tworzą się zastoiska. Ponadto dzięki odprowadzaniu pożywki po każdym cyklu nawadniania nie stwarza się warunków do rozwoju patogenów – zwłaszcza z rodzajów Pythium i Phytophthora. Ta metoda uprawy ułatwia uzyskanie wyrównanego – pod kątem wzrostu i terminu kwitnienia – towaru, co w wypadku sprzedaży do sieci handlowych jest korzystne – stwierdził ogrodnik. Możliwość pozostawienia wąskich przejść pozwala z kolei na zwiększenie zagęszczenia roślin.
Zadowolenie ogrodników z tego systemu uprawy sprawiło, że rok temu w Warszówku powstała kolejna posadzka zalewowa, tym razem w istniejącym obiekcie (10-nawowym bloku foliowym). Pociągnęło to za sobą dodatkowe inwestycje, np. modernizację instalacji nawodnieniowej, montaż dodatkowej pompy, i wymagało więcej determinacji, ale przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem. Posadzki zalewowe to droga inwestycja, ale jednocześnie najbardziej efektywna metoda dostarczania roślinom pożywki, co przekłada się na ich jakość. Tej nie uzyska się jednak samą posadzką, to jedynie narzędzie, które – pod warunkiem umiejętnego wykorzystania – pozwoli osiągnąć zamierzone efekty i produkować rośliny z sukcesem – skonstatował M. Głowacki.

W części obiektów zbudowano posadzki zalewowe, fot. I. Sprzączka
W części obiektów zbudowano posadzki zalewowe, fot. I. Sprzączka
Rośliny uprawiane za posadzce zalewowej są wyrównanej jakości, fot. I. Sprzączka
Rośliny uprawiane na posadzce zalewowej są wyrównanej jakości, fot. I. Sprzączka
Posadzki zalewowe umożliwiają zostawianie wąskich przejść między uprawianymi roślinami, fot. I. Sprzączka
Posadzki zalewowe umożliwiają zostawianie wąskich przejść między uprawianymi roślinami, fot. I. Sprzączka
Transport wewnętrzny roślin przyspieszają taśmociągi, fot. I. Sprzączka
Transport wewnętrzny roślin przyspieszają taśmociągi, fot. I. Sprzączka
Belka nawadniająca z możliwością przeprowadzania zabiegów ochrony roślin, fot. I. Sprzączka
Belka nawadniająca z możliwością przeprowadzania zabiegów ochrony roślin, fot. I. Sprzączka

Brak postów do wyświetlenia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Tu wpisz swoje imię