Duet egzotyczny

fot. I. Sprzączka

Powierzchnia produkcji anturium w Polsce znacznie spadła w ostatnich latach. Jednym z nielicznych producentów kwiatów ciętych tych roślin jest Mateusz Kłósek, prowadzący gospodarstwo kwiaciarskie w Leszczynie koło Bochni. Asortyment wzbogacają doniczkowe storczyki falenopsis, których produkcja sukcesywnie się rozwija. Ogrodnik nie powiedział jednak ostatniego słowa i wciąż dąży do optymalizacji wykorzystania obiektów, którymi dysponuje.

Od ponad czterech dekad
Kwiaciarską produkcją zajmował się już ojciec pana Mateusza – Adam, który od 1980 r. ub. w. prowadził gospodarstwo szklarniowe. W jego asortymencie najpierw znalazły się warzywa, a potem rośliny ozdobne uprawiane na kwiaty cięte: frezje, goździki, gerbery. Te ostatnie utrzymały się w ofercie najdłużej, bo produkowano je do 2005 r. W 2000 r. w Leszczynie pojawiło się anturium, z którego pozyskiwano kwiaty cięte – obecnie jest ono jednym z dwóch uprawianych w tym gospodarstwie gatunków. Drugim są doniczkowe storczyki falenopsis, które sukcesywnie wprowadzał do asortymentu A. Kłósek, a później ich produkcję rozwinął pan Mateusz, zarządzający firmą od 2013 r. Powierzchnia pod osłonami (szklarnie Venlo i dwa obiekty starszego typu) wynosi obecnie 1 ha, z czego 0,2 ha zajmuje uprawa storczyków, a resztę – anturium.

Mateusz Kłósek postawił na wąską specjalizację, fot. I. Sprzączka
Mateusz Kłósek postawił na wąską specjalizację, fot. I. Sprzączka
Anturium w gospodarstwie w Leszczynie uprawiane jest od ponad 20 lat, fot. I. Sprzączka
Anturium w gospodarstwie w Leszczynie uprawiane jest od ponad 20 lat, fot. I. Sprzączka

Anturium – od 20 lat
W gospodarstwie M. Kłóska uprawiane jest 25 odmian anturium (wszystkie pochodzą z firmy hodowlanej Anthura, której przedstawicielem w Polsce jest przedsiębiorstwo Top Plants). Największy, bo nawet 70-procentowy udział mają te o czerwonych pochwach kwiatostanowych, które – jak zaznacza ogrodnik – sprzedają się dobrze niezależnie od pory roku i mody. W tej grupie największy udział ma odmiana Tropical®, który wprawdzie jest starszą kreacją, ale w tym segmencie nie ma sobie równych – plonuje niezawodnie i daje rocznie ok. 90 pędów kwiatostanowych z 1 m2 uprawy, oraz cieszy się stałym popytem. Z innych kreacji o takim zabarwieniu pochew kwiatostanowych w Leszczynie produkuje się m.in. Fire® i Carisma®. Odmiany o innych kolorach to m.in. Milonga® oraz Moments® (białokremowe), Pistache® (zielona), Cheers® (jasnoróżowa), Baron® (o dużych, różowo-zielonych „kwiatach”, bardzo trwałych w wazonie – do pięciu tygodni), Midori® (zielona), Simba® (białe z zielonymi „uszami”). W ofercie można też znaleźć np. odmianę Spice®, która wprawdzie ma bardzo okazałe, oryginalnie zabarwione pochwy kwiatostanowe (ciemnoczerwone z ciemnozielonymi „uszami”), ale jest mało plenna, plonuje nierównomiernie w ciągu roku, a za jej kwiaty cięte trudno uzyskać wyższą cenę (a powinny kosztować więcej), dlatego właściciel gospodarstwa ograniczył jej produkcję do minimum. Kilka lat temu uprawialiśmy znacznie więcej odmian, ale okazało się, że aż tak duża różnorodność nie jest na naszym rynku potrzebna – stwierdził pan Mateusz.

Odmiana Milonga® anturium, fot. I. Sprzączka
Odmiana Milonga® anturium, fot. I. Sprzączka

W gospodarstwie w Leszczynie anturium uprawia się w metalowych lub styropianowych korytach, wypełnionych perlitem. W pierwszych latach przygody z tymi roślinami sadzono je do pojemników (8- lub 12-litrowych, w których umieszczano po dwa okazy), a podłoże stanowiła pianka polifenolowa (Oasis), która sprawdzała się, ale była bardzo droga.
Materiał wyjściowy stanowią młode, czteromiesięczne rośliny (mają wysokość ok. 7–12 cm) sprowadzane za pośrednictwem firmy Top Plants. Przez pierwsze pół roku uprawiane są one w doniczkach i dopiero, gdy rośliny osiągną większe rozmiary (wysokość ok. 30–35 cm), sadzi się je na miejsce stałe. Pierwsze pędy kwiatostanowe są krótkie, tworzą drobne pochwy kwiatostanowe i zwykle się je usuwa, bo nie stanowią materiału handlowego i niepotrzebnie osłabiają rośliny. Anturium posadzone wiosną osiąga dojrzałość w ciągu roku i zaczyna dawać plon kwiatów ciętych.
W gospodarstwie tym wprowadzono system tzw. cięcia liści anturium – usuwania młodych blaszek liściowych i pozostawiania na roślinie trzech starszych liści i redukcji blaszki liściowej u dwóch z nich. Metoda ta wpływa korzystnie na jakość kwiatostanów i plon. Nie wykorzystuje się go jednak u wszystkich roślin – część rośnie naturalnie, bo stanowią cenne źródło liści oferowanych jako materiał florystyczny. Ponadto zawsze bierze się pod uwagę wiek rośliny i potrzebę usuwania liści (regeneracja anturium po takim zabiegu zajmuje ok. 0,5 roku). Dane nasadzenie eksploatowane jest zwykle ok. 7 lat, choć zależy to od odmiany i kondycji roślin.

Do nawadniania anturium wykorzystywane są mikrozraszacze, fot. I. Sprzączka
Do nawadniania anturium wykorzystywane są mikrozraszacze, fot. I. Sprzączka

Falenopsis – uprawa dla wytrwałych
Storczyki z rodzaju Phalaenopsis oferowane są przez cały rok, jednak największy popyt na te kwiaty jest wiosną. Asortyment odmian jest bardzo duży i w jego wyborze M. Kłósek kieruje się zazwyczaj własnym gustem (materiał wyjściowy kupowany jest od dwóch hodowców: firm Anthura i Floricultura). Obecnie udział kreacji o poszczególnych kolorach kwiatów rozkłada się następująco: 30% uprawianych storczyków ma kwiaty białe, 30% – różowe (w różnych odcieniach), a 40% – inne kolory, np. żółte, purpurowe, fioletowe oraz dwubarwne.

Asortyment odmian falenopsisu jest bardzo różnorodny, fot. I. Sprzączka
Asortyment odmian falenopsisu jest bardzo różnorodny, fot. I. Sprzączka

Materiał wyjściowy stanowią młode, sześciomiesięczne, dobrze ukorzenione rośliny (o rozpiętości liści ok. 10–14 cm), które sadzi się bezpośrednio do przezroczystych doniczek finalnych o średnicy 12 cm (dostęp światła do korzeni, zawierających chlorofil, sprawia, że storczyki rosną szybciej). Pojemniki uprawowe mają w dnie tzw. kominek, który zapobiega zaleganiu wody powodującej gnicie podziemnej części roślin. Dodatkowo zakłada się na nie plastikowe opaski, które kierują sztywne liście storczyków do góry – tak „uformowane” okazy łatwiej potem spakować do rękawa foliowego i przygotować do sprzedaży. Jako podłoże do uprawy falenopsisu wykorzystuje się tzw. chipsy kokosowe. Doniczki z roślinami ustawiane są na stołach z ażurowym dnem, zapewniającym dobrą recyrkulację powietrza (stoły te są własnej produkcji).
Temperatura ma największy wpływ na wzrost i rozwój storczyków. Na pierwszym etapie uprawy utrzymuje się ją na poziomie 28°C, co stymuluje wzrost wegetatywny. Po upływie ok. 30 tygodni, gdy rośliny mają wykształcone co najmniej cztery dorosłe liście, przystępuje się do ich chłodzenia w temperaturze 18–19°C (zabieg ten, trwający ok. 10 tygodni, indukuje kwitnienie). Na trzecim etapie produkcji storczyki z wykształconymi pędami kwiatostanowymi przenosi się na kolejne 10 tygodni do szklarni, w której utrzymywana jest temperatura 20–23°C. Zdarza się, że pędy pojawiają się już w pierwszej fazie produkcji – jest to zjawisko o tyle niekorzystne, że często rośliny są zbyt małe i takie przedwcześnie pojawiające się pędy trzeba usunąć. Cały cykl produkcji trwa ok. 50 tygodni.

Plastikowe opaski nakładane na doniczki pozwalają uzyskać wzniesione ułożenie liści, fot. I. Sprzączka
Plastikowe opaski nakładane na doniczki pozwalają uzyskać wzniesione ułożenie liści, fot. I. Sprzączka

W trakcie fazy chłodzenia rośliny doświetla się za pomocą lamp sodowych, co przyczynia się do tworzenia większej liczby pędów kwiatostanowych przez storczyki. Przez cały okres uprawy utrzymywana jest wysoka wilgotność względna powietrza, na poziomie 60–80%. Gdy najniższe pąki na pędzie zaczynają się rozwijać (do rozmiaru „kulki”), pędy kwiatostanowe mocuje się do patyczków podporowych.
Do sprzedaży kierowane są rośliny z kilkoma rozwiniętymi kwiatami w kwiatostanie. Sortuje się je pod względem wysokości i liczby pędów kwiatostanowych, barwy kwiatów, a następnie pakuje w foliowe rękawy. Im większa liczba pędów kwiatostanowych i liczba pąków, tym wyższą cenę można uzyskać za taki okaz. Doniczki z gotowymi do zbytu okazami umieszcza się w tacach transportowo-uprawowych.

Storczyki z wykształconymi pędami kwiatostanowymi potrzebują kolejnych ok.10 tygodni do uzyskania wartości handlowej, fot. I. Sprzączka
Storczyki z wykształconymi pędami kwiatostanowymi, fot. I. Sprzączka
Finalny okaz falenopsisu, fot. I. Sprzączka
Finalny okaz falenopsisu, fot. I. Sprzączka

Jest to fragment artykułu, który ukazał się w dwumiesięczniku „Szkółkarstwo” 5/2021

https://www.plantpress.pl/produkt/szkolkarstwo-5-2021/

Wydawnictwo PLANTPRESS poleca

Brak postów do wyświetlenia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here