Łąka kwietna – alternatywa trawnika

Łąka kwietna
fot. W. Górka

Łąki kwietne coraz częściej widoczne są zarówno w miastach, jak i przy domach prywatnych. W wielu miejscach zastępują trawniki, nad którymi mają tę przewagę, że nie trzeba ich regularnie kosić, nawozić i podlewać. Ale łąki to nie tylko wygoda użytkowania. Te atrakcyjne wizualnie zbiorowiska roślinne stanowią schronienie dla owadów i małych zwierząt, zatrzymują wodę w glebie i sprzyjają poprawie mikroklimatu zwłaszcza w miastach. O łąkach kwietnych jako o ekologicznej i ekonomicznej alternatywie dla trawników mówił podczas zorganizowanego 25 marca 2022 r. przez Polskie Stowarzyszenie Budownictwa Ekologicznego webinarium Karol Podyma, właściciel firmy Łąki Kwietne.

Co nam dają łąki kwietne?

Łąki to półnaturalne siedliska antropogeniczne, których funkcjonowanie jest zależne od człowieka. W naszym klimacie to jedne z najbogatszych gatunkowo zbiorowisk roślin i zwierząt. Łąki można bowiem tworzyć z ok. 60 gatunków roślin, a dają one schronienie nawet 300 gatunkom zwierząt – małym ssakom, gadom, płazom oraz owadom, w tym pełniącym ważną rolę w ekosystemie pszczołom i innym owadom zapylającym. Jak podkreślał K. Podyma, łąki na miejskich terenach zieleni to przede wszystkim sposób na przeciwdziałanie negatywnym skutkom zmiany klimatu. Gatunki roślin wykorzystywane w mieszankach łąkowych są odporne na suszę oraz wspomagają retencję wód opadowych – rozbudowany system korzeniowy penetruje głęboko glebę, dzięki czemu rośliny nie cierpią z powodu deficytu wody, a dodatkowo zatrzymują wilgoć w glebie po opadach deszczu dwa razy skuteczniej niż trawnik. Łąki kwietne nie wymagają zatem podlewania, co ma duże znaczenie w świetle ograniczania zużycia wody. Co więcej – wiele gatunków roślin wykorzystywanych w tych założeniach ma zdolność do fitoremediacji – działają filtr, oczyszczając zarówno wodę odprowadzaną do gleby, jak i powietrze z zanieczyszczeń komunikacyjnych. Jak zaznaczył K. Podyma, coraz częściej na forum publicznym i naukowym poruszana jest kwestia wysokiej szkodliwości niefiltrowanych spalin z silników kosiarek i dmuchaw spalinowych. Podkreślał tym samym, że dzięki rzadkiej potrzebie koszenia łąk kwietnych (1–2 razy do roku) generuje się mniej hałasu, spalin, ponadto zaoszczędza się pieniądze i czas. Łąki kwietne przyczyniają się też do obniżenia temperatury powietrza latem w miastach. Te zyskują też na wizerunku, bo pokazują, że ich włodarzom nie jest obcy temat bioróżnorodności. Łąki kwietne są bowiem domem i stołówką dla pożytecznych owadów, w tym tak ważnych dla ekosystemu zapylaczy. Założenia te mogą mieć jednak zastosowanie nie tylko w miastach, bowiem z powodu stale ubywających wiejskich łąk i rozwoju intensywnego rolnictwa warto wprowadzać odpowiednie mieszanki (podstawą powinny być gatunki rodzime, nie mogą zawierać nasion ekspansywnych obcych gatunków, np. nawłoci pospolitej czy przymiotna kanadyjskiego) na tereny pozamiejskie, co przyczyniłoby się do przywrócenia w wielu miejscach całych ekosystemów.

Łąka kwietna
Łąka kwietna przy centrum logistycznym Amazon w Poznaniu, fot. www.lakikwietne.pl

Rodzaje łąk kwietnych i koszty ich założenia

Podstawowy podział łąk obejmuje ich trwałość – mogą być one jednoroczne lub wieloletnie. Te pierwsze kwitną już kilka tygodni po wysiewie, jednak wymagają corocznego odtwarzania. Oferowane są mieszanki nasion gatunków rodzimych (kwiaty polne znane jako niepożądane w uprawach rolniczych) lub pochodzących spoza naszej strefy klimatycznej (często są odporne na suszę i są bardziej miododajne). Łąki wieloletnie zakłada się z gatunków rodzimych, są one najcenniejsze przyrodniczo i najbardziej uzasadnione ekonomiczne, jednak w wielu wypadkach źle odbierane np. przez mieszkańców miast, bo nie kwitną w pierwszym roku od wysiewu i na efekt ozdobny trzeba poczekać dłużej. Kompromisowym rozwiązaniem jest łączenie gatunków wieloletnich i jednorocznych (te drugie stanowią 20–30% mieszanki), co daje zarówno długotrwały efekt, jak i szybkie kwitnienie.

Łąka kwietna
Łąka kwietna przy budynku Business Garden w Warszawie, fot. www.lakikwietne.pl

Jak zapewniał K. Podyma, koszt założenia łąki kwiatowej jest zbliżony do tego w wypadku trawnika (do obsiania 1 m2 potrzeba ok. 20–30 g mieszanki trawnikowej i 1–2 g nasion gatunków łąkowych), natomiast za łąką przemawiają inne aspekty, m.in. brak konieczności podlewania, nawożenia i częstego koszenia. Prelegent zwracał też uwagę, aby nie ulegać promocjom na nasiona roślin na łąki kwietne, oferowane w dużych opakowaniach za niewielkie pieniądze, bo takie często składają się w większości z traw i nie będzie można liczyć na ładny efekt ozdobny. Dodał, że jedną z częściej wybieranych mieszanek z oferty jego firmy jest zestaw składający się w 70% z gatunków kwitnących i 30% traw lub mieszanka składająca w 100% z kwiatów.

Przykłady z miast

W wystąpieniu K. Podymy nie zabrakło przykładów większych projektów w miastach. Pierwszy duży projekt w Polsce zrealizowano w Krakowie, który od 2017 r. stale powiększa powierzchnię łąk kwietnych – powstają one w parkach, wzdłuż ulic oraz w miejscach reprezentacyjnych. W Łodzi  w ub.r. powstała w 10 miejscach ścieżka edukacyjna o łącznej powierzchni 7000 m2. Łąka kwietna zdobi też centrum Katowic, choć była założona na bardzo trudnym terenie – zabetonowanym korycie rzeki Rawy. Także w Gdańsku, Poznaniu czy Radomiu sukcesywnie zwiększana jest powierzchnia łąk kwietnych. W Warszawie wyróżniającym się projektem jest Wisła Warszawska, którego celem jest odtworzenie naturalnych, wielogatunkowych łąk zalewowych na wschodnim brzegu Wisły na powierzchni ok. 60 ha. Na łąki kwietne coraz częściej decydują się też duże firmy zlokalizowane na obszarach pozamiejskich, które wybierają takie rozwiązanie zamiast trawnika.

Łąka kwietna
Łąka kwietna przy galerii handlowej Forum w Gdańsku, fot. www.lakikwietne.pl
Łąka kwietna
Łąka kwietna w Krakowie, fot. www.lakikwietne.pl
łąka kwietna
Łąka kwietna w Gdańsku, fot. www.lakikwietne.pl
łąka kwietna
Łąka kwietna w pasie drogowym w Gdyni, fot. www.lakikwietne.pl

Brak postów do wyświetlenia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Tu wpisz swoje imię