Związek Szkółkarzy Polskich wspólnie z Agencją Promocji Zieleni już po raz piąty organizuje konferencję szkółkarską. Odbędzie się ona 25–26 listopada 2025 r. w Bydgoszczy. To dobra okazja do poznania stanu polskiego szkółkarstwa, szans i wyzwań stojących przed zieloną branżą, a także spotkania w gronie specjalistów. O tym, czego mogą się spodziewać uczestnicy konferencji, rozmawiam z Wojciechem Wróblewskim, członkiem zarządu International Association of Horticultural Producers – AIPH, przedstawicielem Związku Szkółkarzy Polskich i właścicielem Gospodarstwa Szkółkarskiego Wróblewscy.
– Tegoroczna Konferencja Szkółkarska odbędzie się już po raz piąty. Jak podsumowałby Pan dotychczasowe edycje? Jaki jest cel tego spotkania?
Wojciech Wróblewski: Od początku naszym celem było stworzenie przestrzeni do wymiany wiedzy, doświadczeń i inspiracji, której brakowało na rynku. To wydarzenie tworzone przez osoby z branży dla branży – z inicjatywy Związku Szkółkarzy Polskich. Z każdą edycją widzimy po liczbie uczestników i pozytywnym odbiorze, jak ważna i potrzebna jest tego typu konferencja. Wyróżnikiem jest z pewnością międzynarodowe grono prelegentów dających szeroki pogląd na szkółkarstwo oraz praktyczny aspekt przekazywanej wiedzy.
– Jakie są obecnie największe wyzwania, z którymi muszą się zmierzyć szkółkarze?
W.W.: Wśród największych wyzwań wymieniłbym adaptację do zmian klimatu, ograniczenia w stosowaniu torfu i pestycydów, digitalizację procesów oraz zmieniające się oczekiwania klientów – zarówno pod kątem estetyki, jak i odpowiedzialności środowiskowej. Do tego dochodzą sukcesja pokoleniowa w firmach rodzinnych i potrzeba profesjonalizacji zarządzania. Poważnym wyzwaniem pozostają braki kadrowe i systematycznie ograniczana lista dopuszczonych do stosowania w gospodarstwach szkółkarskich środków ochrony roślin.
– Coraz częściej w zielonej branży podejmowany jest temat bioróżnorodności i konieczności projektowania ekosystemowego. Czy nasi szkółkarze stają się otwarci na ten temat i są gotowi zaproponować odpowiedni asortyment?
W.W.: Tak – i to bardzo pozytywna zmiana. Widzimy większą otwartość szkółkarzy na współpracę z architektami krajobrazu i lepsze rozumienie potrzeby dostosowania oferty do lokalnych warunków i potrzeb ekologicznych. To już nie tylko trend – dziś rośliny muszą wspierać klimat, a nie jedynie zdobić przestrzeń. Naszą prelegentką będzie dr inż. Joanna Rayss – architektka krajobrazu, która pokaże, jak projektowanie ekosystemowe może stać się wspólnym językiem szkółkarzy i projektantów.
– Jakie inne zmiany w asortymencie mogą stać się konieczne, biorąc pod uwagę np. zmieniający się klimat?
W.W.: Coraz większe znaczenie mają gatunki odporne na suszę, zmienność temperatury czy choroby. Konieczne będzie także szersze spojrzenie na funkcjonalność roślin, np. ich rolę w retencji wody czy oczyszczaniu powietrza. To już nie tylko piękno, ale konkretna wartość użytkowa.
– Czy nadal nowości roślinne napędzają sprzedaż? Czy starsze, a wciąż wartościowe odmiany mają swoje miejsce na rynku?
W.W.: Nowości wciąż przyciągają uwagę, szczególnie na rynkach konsumenckich. Ale równolegle obserwujemy powrót do odmian sprawdzonych, odpornych i dobrze znanych ogrodnikom. Klucz to mądrze budowany asortyment i zrozumienie potrzeb klienta końcowego. Graham Spencer z Plants For Europe Limited zaprezentuje zarówno nowości, jak i trendy w doborze asortymentu, które warto znać.
– Które z obszarów działalności szkółkarskiej najszybciej ewoluują i wymagają uważnego śledzenia zmian?
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>W.W.: Zdecydowanie technologia produkcji, w tym podłoża beztorfowe, biokontrola, automatyzacja; marketing, bo zmienia się sposób komunikacji i sprzedaży; oraz zarządzanie – rośnie znaczenie nowoczesnych narzędzi, takich jak sztuczna inteligencja.
– Szkółkarze na zachodzie Europy przecierają szlaki w produkcji roślin, uwzględniającej ograniczenie zużycia torfu – z różnym efektem. Czy polscy producenci też będą musieli się zmierzyć z tym wyzwaniem?
W.W.: To temat nieunikniony, bo wpisany w europejskie regulacje i polityki zrównoważonego rozwoju. Dlatego w programie konferencji mocno akcentujemy praktyczne przykłady i realne rozwiązania, które przepracowali zachodnioeuropejscy szkółkarze – zarówno sukcesy, jak i porażki. To wiedza, która pozwoli uniknąć błędów i przygotować się świadomie na zmiany, co jest lepsze niż działanie pod presją. Jonathan Marquis z Wielkiej Brytanii opowie o swojej drodze do pełnej rezygnacji z torfu – to bardzo wartościowe case study. To wiedza z pierwszej ręki. Będzie też głos polskiej nauki w osobie prof. Magdaleny Urbaniak z Uniwersytetu Łódzkiego.
– W wielu dziedzinach naszego życia coraz częściej wykorzystywana jest sztuczna inteligencja. Czy AI może być pomocna także w produkcji szkółkarskiej?
W.W.: Jak najbardziej. AI już dziś wspiera hodowlę nowych odmian, optymalizuje procesy produkcji, zarządza nawadnianiem, prognozuje popyt. Warto poznać te możliwości i zrozumieć, jak przekuć je w realne korzyści – o tym też będzie mowa na konferencji, zwłaszcza w kontekście marketingu, zarządzania i rozwoju firmy.
– Czy w programie konferencji znajdzie się temat poświęcony sprzedaży?
W.W.: Tak, w drugim dniu będzie bardzo praktyczny blok marketingowo-sprzedażowy. Pokażemy m.in. konkretne strategie i narzędzia skutecznego marketingu internetowego, z podpowiedziami, których nie znajdziemy w Google, bo wynikają z doświadczeń firm doradzających szkółkom na co dzień. To rozwiązania gotowe do wdrożenia w firmie po powrocie z konferencji.
– Większość szkółek w Polsce to firmy rodzinne. Coraz więcej szkółkarzy przekazuje ster młodszemu pokoleniu, często myślącemu w odmienny sposób. Seniorom przypada w udziale rola zaufanych konsultantów. Jakie są kluczowe elementy udanej sukcesji?
W.W.: Sukcesja to proces – wymaga wzajemnego zaufania, dialogu i gotowości do zmian. To temat, który pojawi się w bloku „umiejętności miękkich”. Zostanie on przedstawiony w postaci panelu dyskusyjnego, aby pokazać różne perspektywy i wypracować alternatywne rozwiązania. Polecam także wystąpienie Mateusza Kusznierewicza, który opowie o roli lidera w czasach zmian i o tym, jak prowadzić ludzi przez transformację. Zanurzeni w codzienności szkółkarskiej, możemy się zdziwić, jak wiele mamy wspólnego, albo też możemy skorzystać z doświadczenia Mistrza Świata.
– Czy konferencja skierowana jest wyłącznie do właścicieli szkółek czy także innych osób aktywnych w zielonej branży?
W.W.: Zapraszamy wszystkich, którzy mają wpływ na rozwój szkółek: właścicieli, menedżerów, technologów, marketingowców, a także projektantów zieleni, naukowców, producentów technologii. To przestrzeń do spotkania różnych światów i spojrzenia na branżę szerzej.
IS: Gdzie i do kiedy można zgłosić swoje uczestnictwo?
WW: Rejestracja trwa na stronie www.konferencjeszkolkarskie.pl. Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc w hotelu oraz ceny early bird warto zapisać się jak najszybciej.
IS: Jakie są Pana osobiste rekomendacje – czego nie przegapić w programie?
WW: Trudno wskazać jeden element – program został ułożony tak, by każdy blok był wypełniony wartościowymi tematami. Osobiście czekam na prezentację Jonathana Marquisa o przejściu na produkcję beztorfową, wystąpienie Mateusza Kusznierewicza o przywództwie oraz dyskusję o sukcesji w szkółkach. To trzy różne spojrzenia (produkcyjne, liderskie i organizacyjne), ale każde z nich odpowiada na realne wyzwania branży. Ciekawie zapowiada się także prezentacja Adriana Tomaszewskiego „AI w prowadzeniu szkółki – szybciej, taniej, profesjonalnie”, która pokaże praktyczne zastosowania nowoczesnych technologii w naszej branży.
– Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Ilona Stelmasiewicz









