Jakie trendy roku 2024 dla szkółkarzy? Poznaj najważniejsze

robot do ustawiania roślin trendy w szkółkarstwie 2024
fot. I. Stelmasiewicz

Podajemy najważniejsze trendy roku 2024 dla producentów roślin ozdobnych. Na co szkółkarze powinni zwrócić uwagę? Czego mogą się spodziewać w najbliższych latach?
Podpowiadamy:
Cyfryzacja i sztuczna inteligencja. Rośliny dla zmieniającego się klimatu. Zwrot ku naturze.
Piszemy też, jak wykorzystać zmieniające się trendy na rynku. 

1. Sztuczna inteligencja, cyfryzacja i mechanizacja w szkółce

Szkółkarstwo cierpi na brak rąk do pracy. Nie wydaje się, by ten trend miał szybko się zmienić. Dlatego ważne jest jak by jak najefektywniej skorzystać z oferowanej przez pracowników pracy.

Tam, gdzie jest możliwa automatyzacja, tam będzie się ją wykorzystywać na coraz większą skalę. Zakup doniczkarki czy transplantera zaczyna być inwestycją o coraz krótszym czasie zwrotu. Te proste powtarzalne czynności z powodzeniem mogą i będą wykonywane przez urządzenia.

trendy roku 2024 dla szkółkarzy: automatyzacja. Nowoczesna doniczkarka
Doniczkarka Mayer 2432 E/D, fot. I. Stelmasiewicz

Podobnie jest z transportem wewnętrznym w szkółce. To też zadania, które mogą być wykonywane z powodzeniem przez zautomatyzowane wózki, sterowane przez systemy informatyczne.

Sztuczna inteligencja

Automatyzacja procesów pójdzie krok dalej. Już nie wyłącznie skomplikowane algorytmy będą podejmować decyzję na podstawie dostarczonych danych. Sztuczna Inteligencja (SI) będzie szybciej i trafniej analizować dziesiątki, a nawet setki czynników, ich wielowymiarowe powiązania i wyciągać wnioski.

To jednak nie wszystko. Cała istota sztucznej inteligencji w szkółkarstwie polega na czymś więcej. Polega na uczeniu się. Każdy gatunek jest inny i uprawia się go w nieco innych warunkach. W nieco innych obiektach i różnych lokalnych warunkach klimatycznych. Sztuczna inteligencja uczy się, jakie czynniki spośród tylu zmiennych grają ważne role, i bierze je pod uwagę.

Monitorowanie roślin w czasie rzeczywistym - urządzenie odbierające sygnały elektryczne
Fot. Vivent

Pierwsze do współpracy z SI są komputery klimatyczne. Będą trafniej podejmować decyzje, np. czy przymykać kurtyny cieniujące lub termoizolacyjne. Kiedy włączyć lub wyłączyć oświetlenie asymilacyjne i jak sterować jego widmem. To samo z ogrzewaniem, wentylacją, nawadnianiem, zraszaniem oraz innymi funkcjami.

SI będzie też miała coraz większy udział w monitorowaniu upraw i zgłaszaniu zagrożeń w bardzo wczesnym stadium.

Nowy sposób uprawy (HNT)

Sztuczna Inteligencja, automatyzacja i cyfryzacja już teraz zaczyna odgrywać kluczową rolę w nowym szkółkarskim trendzie w Holandii — HNT. To nowe podejście do upraw. Polega ono na optymalizacji wzrostu uprawianych roślin, uzyskaniu jak największej efektywności i zapewnieniu jeszcze większej jakości. Przy czym jednocześnie warunkiem koniecznym jest jak najmniejsze negatywne oddziaływanie na środowisko naturalne.

platforma do pielęgnacji koron drzew z zamontowanym panelem fotowoltaicznym
Platforma do pielęgnacji koron drzew napędzana energią elektryczną, fot. Boomkwekerij Udenhout

Czy ten trend z Niderlandów jest już zauważalny w Polsce? Niewiele na to wskazuje. Jednak, w miarę jak jego znaczenie będzie rosło w Holandii, a korzyści będą widoczne i wymierne, to i śmielej zawita do Polski.

2. Zwrot ku naturze

Ten trend już został zapoczątkowany i jest coraz częściej widoczny. Choćby na wielu targach, wystawach i imprezach branżowych. Coraz częściej marketingowcy widzą zapotrzebowanie rynku w tym kierunku i w taki sposób kierują swoją ofertę.

Kupujący coraz częściej chcą mieć ogrody wyglądające naturalnie. Dlatego szukają odpowiednich do nich roślin. Na przykład gatunków rodzimych. Ogrody zgodne z naturą to też ogrody, gdzie szanuje się wodę i dba o owady zapylające.

Rośliny odporne na suszę

Z tego płynie wniosek, że będzie coraz większe zapotrzebowanie na rośliny dobrze sobie radzące z okresami suszy, wyższymi niż zazwyczaj temperaturami. Do tego mile widziane będą wszystkie te rośliny, które zapewniają pożywienie owadom zapylającym, głównie pszczołom w miastach.

Rośliny przyjazne zapylaczom są chętniej kupowane. Fot I. Stelmasiewicz

Mało tego. Zaciera się powoli granica pomiędzy rośliną ozdobną a rośliną uznawaną za pospolitą, a nawet chwast. Widać to w ekspozycjach na wielu targach i wystawach ogrodniczych. „Pospolite” gatunki są w nich nie tylko dodatkiem, ale tematem przewodnim. Naturalne kompozycje ogrodowe przyciągają gości wystawy. A ich komponentów zaczynają szukać w centrach ogrodniczych.

Przewidujemy, że trendy roku 2024 dla szkółkarzy wzbogacą się właśnie o taki punkt. Wzrośnie rola takich roślin w sprzedaży i ich znaczenie w nasadzeniach. Nie tylko do tworzenia pożądanych naturalistycznych kompozycji w ogrodach, ale też do odtworzenia w pewnych miejscach natury.

Szkółki przyjazne środowisku

Jednak zwrot ku naturze to nie tylko gatunki naturalne, rodzime, czy bardziej dostosowane do nadchodzących zmian klimatycznych. To w dużej mierze produkcja jak najmniej uciążliwa dla środowiska.

Takie są też oczekiwania konsumentów. Ekologiczna produkcja roślin ozdobnych i transparentność w stosowaniu takich rozwiązań. Badania marketingowe dowodzą, że klienci nie chcą już mydlenia oczu frazesami o ekologii. Chcą mieć pewność, że roślina, którą chcą kupić, została wyprodukowana z poszanowaniem wody, energii, Ziemi. Następnie została zapakowana do ekologicznej doniczki. Choćby wyprodukowanej z recyklatu i nadającej się do recyklingu.

Takie gospodarstwa będą miały znaczne szanse na większy udział w rynku. Zwłaszcza rynku roślin ozdobnych skierowanych do najmłodszych odbiorców roślin — generacji Z. Tej kategorii konsumenckiej zależy, by rośliny, które kupują, były wyprodukowane etycznie z poszanowaniem środowiska.

Oszczędność energii

Ekologia i ekonomia mają szansę iść ramię w ramię w niejednym gospodarstwie szkółkarskim. Szkółka odpowiedzialnie wykorzystująca zasoby wodne nie tylko jest bliżej natury, ale też obniża tym koszty produkcji.

Produkcja roślin uznawanych za chwasty też mniej potrzebuje nakładów i środków produkcji, co jest i oszczędnością finansową i mniejszym obciążeniem dla środowiska.

Rewilding to powrót do natury
Kluczem do sukcesu jest bazowanie na gatunkach typowych dla danego obszaru, fot. K. Mielicki

Tak samo z oszczędnością energii. Wiąże się to z ograniczeniem CO2, ale też mniejszymi kosztami produkcji. Dlatego w nadchodzącym roku jeszcze więcej ogrodników będzie szukało lub wdrażało rozwiązań oszczędzających energię.

Będą to głównie rozwiązania wykorzystujące technologię LED w oświetleniu asymilacyjnym jako w wielu przypadkach efektywniejszą od pozostałych. To też produkcja własnej energii elektrycznej za pomocą instalacji fotowoltaicznych.

Kolejne rozwiązania zmniejszające koszty energii to efektywniejsze spalanie tradycyjnych paliw. Odzysk ciepła podczas wentylacji. Zastosowanie kurtyn termoizolacyjnych.

Trendy roku 2024 dla szkółkarzy — podsumowanie

Trendy mogą się podobać lub nie. Jednak one istnieją i mają duży wpływ na produkcję roślin ozdobnych. Na szczęście trendy, to nie moda, która szybko przemija. Te przedstawione w artykule zostaną z nami przez dłuższy czas i będą zyskiwały na znaczeniu.

Brak postów do wyświetlenia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.