• 12-636-18-51
  • wydawnictwo@plantpress.pl
ogrodinfo.pl
sad24.pl
warzywa.pl

Szkółkarstwo 05/2003

W Polsce produkuje się rocznie ponad 11 mln drzewek owocowych oraz prawie 50 mln podkładek wegetatywnych i generatywnych. Materiał ten wykopywany jest w szkółkach jesienią, następnie przez zimę przechowywany w dołownikach i piwnicach szkółkarskich. Coraz częściej w dużych gospodarstwach szkółkarskich budowane są jednak chłodnie, w których przechowuje się podkładki i zrazy do szczepienia zimowego w ręku oraz drzewka i podkładki do czasu ich wysadzenia w sadzie czy szkółce. Przechowywanie w chłodni daje sadownikom możliwość opóźnienia terminu sadzenia drzewek nawet do pierwszego tygodnia maja, a szkółkarzom pozwala wydłużyć okres sprzedaży wyprodukowanego materiału.
Podstawowym sposobem uzyskiwania drzewek owocowych jest produkcja jednorocznych okulantów. Dostępność coraz lepszych metod rozgałęziania powoduje, że technologia ta wciąż dominuje. Rozgałęzianie okulantu uzależnione jest jednak także od odmiany, podkładki, przebiegu pogody, toteż nie zawsze udaje się uzyskać drzewka wysokiej jakości. Lepszą szansę na to dają inne technologie produkcji drzewek, uwzględniające szczepienie zimowe w ręku. Także możliwość korzystniejszego — dzięki szczepieniu — rozłożenia pracy w gospodarstwie wskazuje na celowość zmian technologii produkcji w szkółce sadowniczej.
Dla uzyskania dobrych jakościowo drzewek, z kilkoma pędami bocznymi, ważne jest prawidłowe przeprowadzenie wszystkich zabiegów agrotechnicznych w szkółkach. Jednym z tych zabiegów jest nawożenie.
W poprzednich odcinkach, opublikowanych w "Szkółkarstwie" 2, 3 i 4/2003, Autor przedstawił ogólne wiadomości na temat szczepienia, metody wykonywania tego zabiegu pod osłonami oraz sposób późniejszego postępowania z roślinami (red.).
Coraz częściej sadownicy chcą kupować materiał wolny od wirusów, gdyż takie rośliny znacznie lepiej rosną i, co najważniejsze, obficiej plonują w sadzie czy na plantacji. Do wyprodukowania drzewek, krzewów i sadzonek dobrej jakości, na którą składa się nie tylko ładny pokrój rośliny, wysoka okulizacja drzewka, ale także brak porażenia przez choroby wirusowe, niezbędny jest przede wszystkim zdrowy materiał wyjściowy. W Polsce jednostką zajmującą się produkcją takiego materiału jest Ośrodek Elitarnego Materiału Szkółkarskiego w Prusach, jedyna tego typu placówka w krajach Europy Środkowowschodniej.
Tematem tegorocznych międzynarodowych targów szkółkarskich Plantarium, które odbyły się 20–23 sierpnia w holenderskim Boskoop, było zaspokajanie potrzeb tzw. indywidualnego konsumenta. Innymi słowy, taki sposób przygotowania drzew, krzewów lub bylin do sprzedaży, który zdoła szczególnie zachęcić kupującego w centrum ogrodniczym bądź markecie do sięgnięcia po materiał szkółkarski. Temu wyzwaniu podporządkowano prezentacje na wielu stoiskach pokazując stare i nowe metody "kupowania" klientów (fot. 1). Tematem, który — niezależnie od zamierzeń organizatorów targów — zdominował jednak Plantarium '2003 była woda, a raczej jej niedostatek w Holandii podczas minionego lata, dający się szczególnie we znaki właśnie w drugiej połowie sierpnia.
W 2002 roku zakwalifikowano około 12 mln drzewek owocowych i była to liczba zbliżona do tej z roku 1990, kiedy gwałtowny wzrost popytu na drzewka spowodowała zima stulecia w 1987 roku. Ostatnie dwa lata to także ponowny wzrost produkcji, ale również problemy ze sprzedażą drzewek owocowych po korzystnej cenie. Nadal na rynku brakuje jednak wystarczającej liczby drzewek o jakości wymaganej przez sadowników i poszukiwanych odmian.
W grupie podkładek wegetatywnych problem wytrzymałości na mróz jest bardzo istotny. Z doświadczeń prowadzanych od lat w ISK wynika, że są wśród nich podkładki o niskiej wytrzymałości na mróz,
i te nie mają szansy powszechnej uprawy w naszych warunkach klimatycznych. Są jednak i takie, na których zdrowotność spadki temperatury nie mają większego wpływu.
Bluszcze — zimozielone pnącza z rodziny araliowatych (Araliaceae) — wspinają się na podpory za pomocą korzeni przybyszowych. Na świecie występuje 6–8 gatunków tych roślin, a jeden z nich — bluszcz pospolity (Hedera helix) — rośnie dziko w Polsce. Oprócz niego w gruncie można u nas uprawiać także bluszcz kolchidzki (H. colchica) i podobny do niego bluszcz Pastuchowa (H. pastuchovii).
W Polsce rzadko jeszcze zwraca się uwagę na jesienne przebarwienie liści roślin przeznaczonych do ogrodów i na tereny zieleni. W niektórych regionach świata jest to natomiast poważne narzędzie marketingowe, zwiększające zainteresowanie materiałem szkółkarskim.
W Stanach Zjednoczonych często zdarza się, że prognoza pogody we wrześniu i październiku zaczyna się od przedstawienia tych części kraju, do których warto pojechać, żeby zobaczyć jesienny krajobraz. To z kolei powoduje, że klienci szukają potem ciekawie przebarwiających się roślin, które mogliby posadzić w ogrodzie. Rozwinął się tam nawet przemysł turystyczny — biura organizują wycieczki nastawione na oglądanie jesienią roślin w naturze, w parkach i ogrodach botanicznych. Nasz klimat oraz szata roślinna nie oferują wprawdzie możliwości uzyskania takiej feerii barw, jak w Ameryce Północnej, ale produkuje się w Polsce wiele gatunków drzew oraz krzewów, które dopiero jesienią prezentują się najlepiej. Trudno jednak zainteresować nimi nabywców wiosną, gdy są w stanie bezlistnym lub nawet w lecie, gdy znikają w masie odcieni zieleni i innych barw. W Stanach Zjednoczonych istnieje lista gatunków drzew i krzewów liściastych uznawanych za najbardziej dekoracyjne. Niektóre z nich można propagować w Polsce.
W poprzednim odcinku ("Szkółkarstwo" 4/2003) Autor przedstawił ogólną charakterystykę auksyn. Tym razem kolejne wiadomości na temat tych ważnych regulatorów wzrostu — red.
W poprzednim odcinku (numer 4/2003) Autor omówił metody nawadniania, nawożenia oraz sadzenia i przesadzania roślin — red.
Plon i jakość produkowanego w szkółkach bluszczu, który coraz częściej uprawiany jest w naszym kraju, może ulec znacznemu pogorszeniu wskutek występowania chorób na roślinach.
Klony — jedne z najczęściej sadzonych drzew w parkach, ogrodach, przy parkingach, drogach — dobrze znoszą trudne warunki miejskie, także terenów przemysłowych. Nie mają specjalnych wymagań glebowych, ale płytko się korzenią. Większość ich gatunków najlepiej jednak rośnie i rozwija się przy dużej wilgotności powietrza wokół koron. Od dwóch lat część klonów już w sierpniu traci liście, które zaczynają zasychać od brzegów blaszki (fot. 1) lub pomiędzy nerwami (fot. 2). Z czasem u tak osłabionych drzew zamierają także niektóre konary w obrębie korony (fot. 3), a w przypadku młodych egzemplarzy — cała roślina.